reklama

Czerwiec 2013

Cześć wybaczcie że nie odpisuje ale po wczorajszym kinie do teraz sprzątam
Wypad się udał, ale za krótko chciałam małe zakupy zrobić a udało się tylko jedną bluzeczkę kupić i to .....MĘŻOWI:wściekła/y:
Jak Nina wstanie muszę ja i Ewkę na pole zabrać później nakarmić i spanie och....... a kiedy bb fb?:szok:

dmuchawcu-
zazdroszczę libido ja zawsze miałam raczej niskie ale na początku to tabst obniżały a jak je odłożyłam to ja sex traktowałam tylko jako chec poczęcia potomka i tak się ciągało 1,5 roku a po urodzeniu Ewy znowu to samo. Teraz głowa mnie blokuje ale nie tyle kolejną ciąża co tym że obudzimy dzieci i noc zejdzie na ponownym ich usypianiu. Powiedziałam o tym mężowi on mnie rozumie ale wiem że chciał by częściej, muszę sobie wszystko poukładać w głowie i będzie dobrze:-D

gosia- ja zimówkę tak jak sara od ok.8, dla mnie to wygodniejsze niż spodnie, rajstopy. Pod kombinezon body i rajtki i do kombinezonu, poza tym wydaje mi sie to wygodniejsze również dla dziecka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anilek, ja tez lubie WOŚP ale ostatnio sie dowiedzialam ze oni te pieniadze co wczoraj byly zbierane zakładają lokate i z procentów zyje owsiak a sprzet kupia dopiero za rok :/ troche dziwne, orkiestra jest raz w roku, jeden dzień, wg mnie owsiak powinien pracować normalnie a WOŚP to przecież wolontariat bezinteresowny jest

Bartek jakas maruda dzisiaj, jeczy od rana :(

U nas seksik ojej , tylko gumek brakło i zadnemu nie chce się kupić, wiec na razie przerwa

Jutro kolęda, wiec jutro ostre sprzątanie domu, haha znajac życie tesciowa dziś po pracy bedzie szaleć ze szmatką :)
 
Hej Dziewczyny!

Ja tylko na chwilę... Michaś marudny, dziś na spacerze włączył taką syrenę, że szok :szok::szok::szok::szok: Przeważnie na spacerkach był bardzo spokojny, a dziś :baffled::baffled::baffled: Od kilku dni ani zabawa, ani noszenie, normalnie nic nie pomaga!

Idę dziś na fitness, to się może trochę odstresuję :tak:

Cały dzień myślę dziś o Korbie...

Od rana sprzątam, gotuję i przesadzam kwiaty... Trochę mam już dość tego kieratu, M. niezbyt pomaga w takich domowych porządkach. Chociaż w sumie dobrze, że po sobie sprząta i jest w miarę ogarnięty :baffled: Chyba mam zły humor dziś, bo generalnie lubię sprzątać i dbać o nasze gniazdko, ale dziś wszystko robię tak mechanicznie...

Gosiak- my już w kombinezonie od kilku tygodni chodzimy na spacerki. Pod spód rajstopki, jakieś bawełniane spodenki, bodziaka. Michaś na razie się nie skarży, więc chyba jest ok :-D

no i po drzemce Michasiowej... :crazy:
 
Czesc i czolem

Mikotko - dziekuje za pamiec - jestem z Wami myslami, czytam do sniadania, obiadu co u Was, ale czasu na odpisanie juz kompletnie brak... wykonczona jestem psychicznie i fizycznie, nie mam w ogole czasu dla siebie :( Maluchy i caly dom na mojej glowie, chcialabym tez napisac, ze mi serce rosnie, jak sie m. dzieciakami zajmuje - czasem wezmie jak juz musi, bo widzi, ze ja jestem zajeta, ale to bardziej z musu... generalnie on uwaza, ze jego czas w domu to czas na odpoczynek przed tv - rozumiem, ze zasuwa od rana do poznego popoludnia, ale ja juz od miesiecy sie nie wysypiam i nie mam wolnego i tez musze jakos funkcjonowac... to sie wyzalilam, dzieki z gory za zrozumienie ;)
Ach i do tego niedlugo ukonczymy nowy domek w Polsce - co wiaze sie z szukaniem wykonawcow, zleceniami, wyborami, wszystko na odleglosc - tez to strasznie duzo czasu pochlania. No ale niedlugo moze juz bedzie po wszystkim - w maju planujemy sie przeniesc - tzn, na razie ja i chlopcy.

Mati czeka na zebuszke - powoli cos i u nas zaczyna sie kluc, bo marudny od 3 dni, a usypianie to sajgon. Dzisiaj pierwsza nocka ze znanymi mi juz po starszaku pobudkami - oby szybciutko powychodzily te zabki!

No i juz musze uciekac - Michal przyszedl, zeby z nim rysowac znaki drogowe - jego milosc i pasja ;) Musze wiec mu tez troszke czasu poswiecic, poki Mati jeszcze spi.
Buziak ogromny i przepraszam, ze tylko o sobie
 
Dorwałam się do Brata kompa :-D

Anilek oby i u Ciebie wszystko szybciutko się poukładało :rolleyes: i udanej zabawy na zagranicznych wojażach :tak: co do WOŚP'u to w tym roku skromnie się dołożyłam i w TV nie ogladałam. Z reszta TV może dla mnie nie istnieć...

Fioletowa :-D:-D:-D:-D Filippo w damskich fatałaszkach :-D:-D:-D:-D Zdrówka dla Arturka! :happy:
Aż mi się łza zakręciła na myśl o Michałku. Takie niewinne maleństwo... :-(

Sa_raa tak jadę, bo sis muszę od koleżanki odebrać. Podobno jakąś mają robić...

Teri super Daria. Pięknie wygląda przez okno :rofl2:

Matka Ewa a jakby tak Jasiowi podać 4 łyżki stołowe obiadku? :rofl2:

Palin definicja przednia :-D

Madzia owocnego sprzątania. Obyś szybko się z tym uporała! :tak:

Gosiak Gabunia od jakiegoś czasu już na dworek w kombinezonie. Tylko niewiele narazie pod spód ubieram. Wygodne to i szybkie :tak:

Dzika super, że wypad udany! :-)

Bona Kochana zwolnij trochę z tymi porządkami. Usiądź, odpocznij :tak::tak::tak: Biedny Michaś. Zęby tak Mu dokuczają???

Minie Tulę Kochana... a M przypomnij, że to też Jego dzieci:tak: oby ząbki i u Was szybko wyszły! Gdzie w PL domek budujecie? Odważnie, że sama z chłopcami chcesz zamieszkać

My po spacerku. Gabi właśnie marud się włączył. Śpiąca jest chyba... Uciekam

Do później :tak:
 
Witam się poniedziałkowo!

Nareszcie chwila relaksu :-) Rano szybko podjęłam decyzję - jedziemy na szczepienie, no i pojechałyśmy, czekałyśmy ponad 2 godz.:angry: Zosia popłakała :-( nawet nie zdążyłam wyjść z przychodni, a Ona już usnęła. Waga 8900, poprosiłam o zmierzenie jej - powiedziano mi, że nie mierzą, bo i tak pomiar nie jest dokładny :baffled::no: Tyle co wjechałam na podwórku otworzyła swe cudne oczęta, zjadła obiad, zrobiła kupę, pospała 15 min. W tym czasie zrobiłam szybki obiad - makaron (z suszonymi pomidorami i szpinakiem, mniam) + sos pomidorowy z piersią, akurat miałam mały kawałeczek, także wykorzystałam. I wyszło pyszne! :-DJutro przydałoby się jechać na zakupy spożywcze, bo została mi jedna puszka pomidorów, pół paczki makaronu i dwa woreczki ryżu :baffled:


Korba
Kochana, jak dobrze, że jest ju PO! Teraz musi, MUSI być DOBRZE!!!!

Gosiak
jeżeli zakładam kombinezon to tak jak Sara i DzikaBez - rajtuzki i bodziak.

Madziu
odgruzowałaś? Ale dzisiaj pracowity dzień u Ciebie, to samo Bona, pracus jeden:-D Tyle narobiłyście, a ja się lenię, ale wieczorem ruszę z kopyta, bo jutro- tak jak u Asiulki - ksiądz u nas.

Anilek
Kochana moja! Będzie dobrze, wszystko się ułoży! Znajdzie chwilę dla siebie, na ciacho i kawę - jak pisała Wenusjanka!

Palin Twoja definicja mnie rozłożyzła na łopatki, dwa razy musiałam przeczytać :-D Po wczorajszych rozmowach wieczornych/nocnych na fb moja wiedza stała się bogatsza :-D A uśmiałyśmy się :-D:-D


Teri
zdjęcie rewelacyjne! A u nas tylko troszeczkę nawialo śniegu, żadnych zamieci, burz i nawałnic i mam nadzieję, że tak już będzie, bo ja, jak Dmuchawiec wypatruje wiosny!

Bona biedny Michaniu! :-(Zosia też ostatnio bardzo marudna - śmieje się, piszczy z zachwytu a za chwilę zawodzi :-( Kochana, wyobrażam sobie, że możesz czuć się zmęczona tym domowych kieratem, nawet nie tyle fizycznie, co psychicznie, tym bardziej że byłaś zawsze bardzo aktywna zawodowo :tak: Ale nie smuć się :-)


Morenko widziałam na fb zdjęcia gabi ze spaceru, BOSKA jest! Widać futerko przy kapturze i te oczyska wielkie, cudne! Poprasowałaś?

Minnie bardzo się cieszę, że napisałaś, tym bardziej, że jesteś zmęczona :-(A może macie taką możliwość, by opiekunka przychodziła na kilka godzin w tygodniu? Ty byś mogła w tym czasie pozałatwiać sprawy "na miescie" czy wyskoczyć na zakupy. Pisz częściej! Od tego tu jesteśmy, by się żalić, wspierać, radzić! :-D W jakiej okolicy macie dom? Może gdzieś blisko którejś z nas? Jesteś na fb?


Smile jak nocka? U nas dwa karmienia, Zosia przebudziła się na dłużej ok.4, ale pospała do 8.30.
 
Z kawusia zasiadam ...

Co przeczytam i chce napisać to coś mi zawsze coś ...
Mój czas wolniejszy zajmują dwie rzeczy - szydełkowanie i czytanie Sewerynowi "Opowieści z Narni" - tak tak, w wieku ponad 30 lat czytam Narnie :) ale podoba mi się :)

Króciutko tylko co u nas - bo już Seweryn stoi nade mną z książką :)
Hubiś zaczął samodzielnie siadać :) Jeszcze nie raczkuj, jakoś widzę, że nie skupia się by sie nauczyć bo daje dwa - kroczki w pozycji raczkujacej i potem do celu na czołgistę :) Czołganie wychodzi mu perfekcyjnie ! ( Pewnie Aro na poligonie to pikuś :-p:-p ) Jedynie co na czterech to do tyłu idzie :)
Obiadki wczoraj i dziś mu ładnie weszły - i nawet popił soczek ale z kubeczka z dziubkiem - bo ani butli ani niekapka z soczkiem nie chciał.

Sprawy z S mają się o tyle lepiej, że wylaliśmy żale i jest postanowienie poprawy .....

O kurczaki ! W tym momencie Hubert przeszedł się na czworaka dwa metry - prost do Sewerynka !!!!!!! Lapka za łapką :):)

Ok - wracam mentalnie do chłopaków :)
Postaram się wieczorkiem poodpisywać Wam :*
 
reklama
Minnie- witaj Kochana! No to widzę, że jesteś strasznie zajęta! I jeszcze urządzanie domu na odległość - podziwiam :tak: A macie na miejscu kogoś zaufanego, żeby dopilnował budowy?

Robaczku- gratulacje dla Hubisia!!! ja tak czekam, kiedy to moje dziecię samo usiądzie...

Mikotku- oj, to się wyczekałyście na szczepienie :-( A jak przeczytałam opis Twojego obiadu, to mi ślinka poleciała :-D ja dziś na szybko zrobiłam barszcz biały z kiełbaska i ziemniakami.

Morenka- no chyba ząbki, bo nie wiem, co innego... Ostatnio wyszły mu dwa zęby w niewielkim odstępie czasu, a widzę, że jeszcze dziąsełka zapuchnięte...

Teri- jakie piękne zdjęcie Darii patrzącej na padający śnieg :-) Cudne!!!

Podszykuję Michasiową kąpiel i wieczorne mleczko, bo ja wybywam o 19.00 na fitness, także M. będzie musiał radzić sobie sam.

Miłego wieczorku!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry