reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2013

Robaczku no jasne,że kawka lepiej z.nami smakuje :-* co do odsmoczkowania nie poradzę :-/ ja zabrałam Zosi smoczek,jak usnela w dzien bez niego. To już 3 miesiąc bez smoka,a ona w ogóle nie tęskni. Z dnia na.Dzień została odsmoczkowana. Może zastąp smoka misiem??? Zosia spi z owieczka albo misiem. Kochana, nasze dziewczynki tez biegają w dresach ;-)


Teri ha ha u mnie też dzisiaj rosół na wiejskiej kaczce :-D podjęłas dobra decyzję. Lepiej.zostać w domu w taką pogodę. Mam nadzieje, ze Zosi to przejdzie :-/
 
reklama
Dzien dobry,

nocka u nas dobra, Tymek raz sie krecil, myslalam, ze smoka zgubil ale nie, wiec nawet sie nie rozbudzil i o dziwo pospal do 6:15 ;-) Teraz zasypia juz na drzemke, co mu z noska dzs bardziej leci niz wczoraj :sorry2:
Za oknem wreszcie slonce !!!! po tylu dniach szarugi cos widac (szczegolnie brud na oknach ). E walczy z silikonem w lazience, tydzien temu zmienil , ale jakis trafiony musial byc bo zaczal odchodzic sam z siebie .

Palin - Kochana ja Ty czujesz juz 4 pod palcem to kwestia dni i nas dogonicie i przegonicie. Jak masz liste to juz dobrze !!!

Mikotku - ja tez sie ciesze, ze Tymek po przebudzeniu jest jeszcze w stanie polezec te 15-30 minut zanim awanture zrobi, ze go do nas nie bierzemy. Tu sie zawsze rozbudza i zaczyna harce :-pDzis z opuchlizna lepiej, w ciagu dnia to o dziwo zanika najgorzej po nocy, ale mi to co chwila goraco, co chwila zimno....niedogodzisz :-p Jakie plany na dzis ???

Kinia - zdrowka dla Was dziewczyny !!!! ehh z ta pogoda, chyba trzeba sie zaczac przyzywczajac do jesieni :-(postarm sie pstryknac foteczki ;-)

Terii - super, ze jednak na imopreze udalo sie pojsc. CUdnie Daria spala ! mialas troche czasu dla siebie :tak:Daria cudnie wyglada !!!! i widze, ze ogoreczek smakowal :-pochh taki rosolek z kaczki musi byc pychaaa, az sama bym zjadla :-p

Robaczku - no ja wlasnie mysle o dziurkach (mam nawet 1 smoka juz z przeznaczeniem na to )lub jak Justa napisala, moze odda Mikolajowi ?? u nas tylko do zasypiania/drzemki... i nawet jak wypadana za burte oba bedzie placz i nie zasnie. Tylko wstaje grzecznie oddaje smoka wiec tu problemu nie ma. U nas jeszcze zabki beda szly, wiec smok tez pewnie uspokaja troche no i Nelka jak sie pojawi to nie chcialabym aby robota poszla na marne bo znowu zechce smoczka. Jesli Hubi w dobrym nastroju to nie powinno sie dziac nic zlego :tak:

U nas dzis na obiad udka (zstaly z wczoraj), ale co tu na jutro zrobic :sorry2: Tymkowi cos chyba zeby dokuczaja, bo weszlam to od razu smoka wyjal i buzie otowrzyl...posmarowalam i chyab zasnal. Nie wiem czy gorna 4 jedna nie idzie bo jakby cos bylo ale pewna nie ejstem czy dobrze czuje.... niech wychodza raz dwa :tak:
 
Witam się!

Mikotku, dziś z rana poleciałam do kościółka, potem rodzinne śniadanko więc kawukuję dopiero teraz:tak:.

Właśnie mi sie jabłuszka smażą na szarlotkę, kto wpada???
 
Witam niedzielnie ;-)

U nas pogoda chyba też się psuje , nie pada , jest 18 stopni ale słonka brak . S poszedł z Zosią na spacer , bo jeszcze od rana nie spała , więc korzystam i piszę :tak:

U mnie niedziela zawsze pracowita , ciągle sobie obiecuję , że zrobię wszystko w sobotę , ale się nie udaje . Piorę ostatnią pralkę , poskładałam rzeczy , wstawiłam rosołek ( widzę , że dzisiaj u większości czerwcówek zagości na obiad rosół ) :-D Głowa mnie boli , chyba ciśnienie spada :sorry2:


Terii Super, że imprezka udana , Daria wygląda super , pięknie ubrana :tak: Zosia też uwielbia ogóry :-)

Kinia, Szkoda , że mąż w pracy , dużo jesteście same w domku , ale niestety takie życie , że do pracy chodzić trzeba , może kiedyś Twój mąż znajdzie inną pracę ,i weekendy będzie mógł spędzać z Wami ( tego Wam życzę ) Jak Laura się czuję ?

Robaczku, Nie kochana odpuściłam sobie wciskanie Zosi mleka :-D , chyba zrozumiała że jak nie wypije za pierwszym razem to już jej nie dam i wypiła całą butlę :-) Hubuś , już wstał , jak się czuje ?

Mikotku, Bidulka Zosia z tymi wycieraczkami , mam nadzieję, że strach szybko przejdzie . Czyli też siedzicie w domku , kiedy mąż przyjeżdża ?

U nas też ząbek idzie ( o jednym wiem że idzie ) , mam nadzieję ,że niedługo nasze dzieciaczki przestaną męczyć się z ząbkami . My poczekamy aż Zosia się obudzi i pojedziemy do mojej mamy po Julkę , bo została u babci na noc . Julka chce iść na grzyby ,ale nie wiem czy jest sens bo tyle czasu nie padało , że straszna susza w lesie

Palin Kochana , jak Ty mało sypiasz :-( połóż się jak będziesz miała możliwość w ciągu dnia z Mikim , jak Mikuś się czuje ? Nadal na 37 ?

Dmucawcu, Mogę z Tobą kawkę wypić ? Bo właśnie piję kawkę i jem szarlotkę :tak:




Życzę spokojnej niedzieli ;-)
 
Ostatnia edycja:
Chlopaki wybyli, choc pewnie zaraz wroce.
Wiec skorzystalam i poscieralam kurze, odkurzylam dywany (zostawilam E schody) i pomylam podlogi. Ziemniaczki obrane czekaja wiec chwilka na odstapniecie jest.

Kochane czy Wasi panowie tez czasem takie *******y...mi momenatmi rece opadaja, juz nie wazne, ze E polozy czasem Tymka spac w skarpetkach, ale ostatnio polozyl go w kapciach !!!! bo nie zwrocil uwagi. Kapciuszki sa mieciutkie wiec nie przeszkadzaly, ale kompletnie nie zwraca uwagi na pierdulki a ja wszytskiego nie nadarzam okielznac powoli :sorry2:
 
Zosia ma drzemke. Poodkurzalam, Poscieralam kurze, parapety, Zrobilysmy porzadek w zabawkach. Co się rozjaśni, to znów leje :-/ dwa razy robiliśmy podejście do.wyjścia i się wracalysmy :-/ Zosia pół dnia w oknie siedzi :-(

Dmuchawcu ale narobilas smaka na ciasto! Od 11 pije zimna kawe ;-)


Korba u nas,jak nie ma J. Tez niedziele są pracowite, zwłaszcza jak.nie ma pogody :-( ale jak tylko aura pozwala jedziemy na przejażdzke rowerową. J. Wraca w piątek, w tym tygodniu okaze się,czy dostanie urlop. U nas juz grzybów nie ma, może po tym deszczu rusza???


Gosiak i u Ciebie sprzatniete. Mikotkowy Tata,jeżeli chodzi o zajmowanie się Zosia robi wszystko tip top, ale skupia się tylko i wyłącznie na niej. Bawiąc się z nią nie sprzątają zabawek,bo ida jeśc, nie zmywaja, bo ida się już ubierać :p i tak ganiam za nimi :p cóż, to jednak.kobiety są wielozadaniowe ;-) rób nadal listy i wieszaj mu przed Oczami ;-) i najważniejsze, nie denerwuj się :-*
 
Gosiak w rożku pierwsze dni lub tyg, a później do śpiwora włożysz malutka, takie malenstwa i tak spia z raczkami przy główce, przynajmniej moje spały ;)

Zalatwilam lekarzy, zajelo mi to 2 dni ale załatwiłam, w środę bylam na krwi rano i cud sie stal, kolejki nie bylo, weszłam od razu, poszalm po wynik rtg, telefon mi zadzwonil, patrze D dzwoni, i do mnie z tekstem, "nie prowadź dzisiaj bartka do cioci, wuja umarł" ja do niego co on pieprzy, jeszcze wczoraj wuja na rowerze jeździł, a on ze rano pił kawe, odchylil glowe, 2 razy chrząknął i zmarł.
D pi pracy jechał do mikolowa po ciotke, w domu grobowa atmosfera, bo to tesciowej brat, wrócił przed północą, czwartek tez smutny, w piatek o 6.30 jechalam stanąć w kolejke do medycyny pracy, i wyrobilam sie przed pogrzebem.
Na pogrzebie nie hylam, bartek w czwartek tak zaczął rzygac na targu (tesciowa kupowala czarne ciuchy) zeprostodo lekrza, i werdykt ze to wirus, wiec ja sie denerwuje ze dziecko mi zwaraca i nie zostawie mlodego z wujkiem bo on by bardziej jeszcze panikowal. Wuja na pewno wybaczy ale dziecko mialam chore, po pogrzebie po poludniu szlismy na cmentarz to D siedzial z dziećmi.
Wczoraj goście odjechali to my pojeechalismy do mojego brata na im (mateusza dzis jest) dzis bylam w szkole, kupilam sobie buty do pracy bo teraz bede musiala jakos wyglądać a ja mam głównie trampki i adidasy ;p
 
Asiulka serdeczne wyrazy współczucia :-( dobrze, że wszystko udało się załatwić. Zaczynasz od jutra? Zdrowka Dla Bartoszka!

Zosia jeszcze spi, a ja w tym czasie zrobilam porzadek w szafkach w lazience i kosmetykach. Wywalilam całą torbę niezuzytych, albo przeterminowanych :-/ nowy tydzień z nowym postanowieniem,nie kupować kolejnego balsamu do ciała,poki nie zuzyje tego,który mam :-/
 
reklama
Ależ robicie smaka na ciasto, zjadłabym takie kruche z owocami i kruszonką ale wołami mnie nikt do pieczenia nie zaciągnie. Boli mnie głowa, zatoki i brzuch :/ Czuję się przejechana przez czołg - @ przylazła :wściekła/y: Ale za to zajadam galaretkę w czekoladzie i zapijam czarną, mocną, dużą, kolejną kawą.

Z Hubim nie najlepiej. Teraz śpi a normalnie już po południu nie sypia. Marudny też bardzij niż zwykle. Kupek to już nie wiem ile zrobił, dwie na godzine jak nic, pupcia już czerwona i boli pomimo smarowania :-( Na szczęście bardzo dużo pije i zjadł zadowalającą ilość obiadku - a też rosół dziś u nas był z dużą ilością marchewki.


Mikotko, Korba, Gosiak
, toć dziś odpuści sobie sprzątanie ! Choć jeden dzień w bałaganie pożyjcie !

Gosiaku, S kapciochy zdejmuje ale kładzie w skarpetkach. Ale bywa, że jak mu czegoś oczywistego nie powiem to tego nie zrobi ...

Asiulka przykro mi z powodu wujka. I "nie znacie dnia ani godziny" nabiera jeszcze większej dosłowności :-( Wuj wybaczy braku obecności na pogrzebie, też bym nie poszła w takiej sytuacji. Pracujesz w szkole ?

Mikotko, fajne postanowienie :blink:

Kawa wypita. Idę Seweryna uczyć "Wierzę w Boga" Ile nauki Go czeka w tym roku z religii, aż ja się boję to ogarnąć. Modlitwy, przykazania, pieśni.

Jeszcze szybko zapytam, Sewer nie chce przyjęcia komunijnego. Chciałam wynająć w restauracji i zaprosić całą najbliższą rodzinę ale Sewryn uparcie tweirdzi, że nie chce gości. Nie do końca wiem co zrobić bo wiem, że ciut żalu rodzina będzie mieć ale z drugiej strony to Seweryna dzien i to on powinien czuć się dobrze i komfortowo.
Jak Wy byście postąpiły ?
 
Do góry