Hejo... o matko 40 stron do nadrobienia, nie ma bata nie nadrobie,
Napisze tylko ze dziś bylam 1 dzień w pracy, umowe mam do 31 marca 2015

na pol roku jednak nie na 2 mce, siedzialam do 18, jestem obluga informatyczna na wybory samorzadowe i teraz bede tak siedzie do 16 listopada albo i do 30 jak bedzie 2 tura... no ale....
Rano to ryczalam, pamietacie jak pisałam ze bartek u niani bardzo fajnie? Przechwalilam, dzis tak ryczal że myślałam ze zawroce i *******ne te robote, az ja sie po płakałam,. Wojtek lepiej, tlumaczylam mu ze teraz bedzie dłużej w przedszkolu, ze jego kolega filip pojdzie do domu a aon musi zostać bo mama dłużej pracuje, dzis odebrał go dziadek bo miał wolne a jutro ide ja, nie chce prowadzac bartka, lepiej niech damian to robi bo ja później wyje razem z nim
Aaa dzis juz załapałam sie na szkolenie moje pierwsze, jutro musze sie zapisać na nie, do wrocka 20-22.10 3 dni mnie bedzie, jak oni daja rade?? Masakra, ta praca coraz bardziej mnie przeraża to co musze poświecać dla niej, zwłaszcza dzieci...
