Mikoto, u mnie odkąd pamiętam była sztuczna. My mamy taką małą, 30 cm (nawet nie zdejmuje ozdób, ze wszystkim pakuje do pudełka po butach). Na święta zawsze wyjezdzalismy, wiec wystarczała, tak symbolicznie. Tym razem chyba zostyaniemy i juz będą dzieci, wiec się zastanawiam nad większą.
Emka, my mamy butli z CCC, skórzane i Miki wraca z ciepłą, a czasem nawet spoconą nóżką (jak było tak cieplej). A chodzi tylko w rajstopce. Tylko, ze są krótkie,wiec tez przyjdzie juz się przestawić na cieplejsze. Z tymi zakupami tak jest. Mam to samo, jak nie ma kasy lub potrzeby to jest wszystko. Jak jest naszą, albo czegoś szukam, to lipa w sklepach.
Marcysiowa, a może cos w pampkach zmienili, może faktyczne jakaś "nowa receptura". U nas tak ostatnio zmieniły się chusteczki nawilżane. Odpukac nie zmieniła się reakcja Mikiego na nie, ale dawne bardziej mi się podobały.
Madzia, masz rodzinę w Žilinie?