Oj Wy

Wy tak o karmieniu a mi tak tęskno za cycowaniem

Czasem mam wyrzuty, że tak szybko przestałam, tzn, że dalej nie walczyłam o mleczko... Strasznie mi tęskno

Ja odwrotnie jak Wy. Nie cierpię butelki i mm i mimo, że często płakałam bo mleczka było brak, potem ta nietolerancja , pleśniawki to nie żałują ani jednej łzy.
Teri, nie daj się grybie. Nafaszeruj się miodem czosnkiem, cebulą i cytryną - wampiry się pewnie do Ciebie nie zbliżą a może i grypa też nie

Też nie ciepię tej jesiennej szarugi. Mam nadzieję, że zaraz tą szarość rozjaśni blask świąt a potem do wiosny już z górki.
Palin ach Ci faceci, zmęczeni ... Biedni, pozdrów ironicznie Ara

Tak, tak, strajkuj
Gosiaku mam nadzieję, że blisko masz pocztę. Dużo odpoczywaj, nie chodź !
Madzia, a jednak na łączach ? Co to za problem ugotować zupę.... i "posiedzieć" w domu z dzieckiem. Czy my się kogoś pytamy co ubrać .... Zdrówka dla oczka :*
Maryś ja mam i czasem smaruję pod noskiem majrankową ale zdecydowanie lepszy jest pulmex na piersi lub olbasem pokropić piżamkę. A w dzień inhalacje.
Kingusia ja za fioletowym
Hubi śpi, gorączka ma trochę mniejszą bo 37,5 - 38, kaszel odrywający. Nie poszłam do lekarza jeszcze, zobaczę jak będzie jutro aczkolwiek na 11 mam być w szpitalu. Kochana niania porzuci jutro uczelnię na rzecz posiedzenia z Hubim bym chorego nie ciągała.
Zrobiłam gigat miskę sałatki owocowej z ryżem - już brzuch mnie boli
Kładę Seweryna spać, biorę lampkę wina i do północy muszę wystawić 120 faktur więc zmykam
