Dziś jednak siedzieliśmy w domku. Filip biegał po mieszkaniu jak nakręcony od samego rana i broił, chyba dlatego, że nie byliśmy na dworze. Jutro będę próbować się dostać do lekarza na osłuchanie. Będę spokojniejsza jak lekarz go zbada.
Wisieńka pewnie fajnie się bawią razem Tosiu z Milą, Filip lubi kogoś gonić lub uciekać, przy tym jest taki śmiech, że szok. Teraz masz czas dla siebie jak dzieci śpią.
madzia128 też nie chce mi się jutro iść do pracy, ale to będzie już środa i z górki
_Marys_ chyba ładna pogoda u Was, że spędziliście tyle czasu na dworze
gosiak_85 u nas z mówieniem bardzo kiepsko, tylko mama, iiiiiii…, jejeje i to tyle ale rozumie prawie wszystko. Pić też nie mówi a nawet nie pokazuje, tylko przyniesie butelke bo samemu sobie przechylić to też ciężko
mikoto ja dziś zrobiłam owsiankę na mleku z kartona, Filip zjadł zaledwie trzy łyżeczki a za pół godziny była rzadka zielona kupa
Po południu zrobiłam gofry, bo już tak długo nie mieliśmy. Nie mam pomysłu co jutro na obiad.
Mam pytanie czy któraś z Was pomalowała pokój dzieciom farbą Flugger? Bo jestem ciekawa czy warto kupić.