eh wróciłyśmy z przedszkola

budyń zjedzony

jeju to moje dziecko ma takie teksty, że ja wymiękam ... rozbierając się z szalika i czapki spoglądnęła w lustro w przedpokoju i nagle słyszę : o może już mam zielone oczy (ma błękitne), bo widzę w nich sałatę i głębie duszy

a co do ciąż planowanych / nie planowanych

Tosia byłą wpadką, ale później się śmialiśmy, że my tą wpadkę planowaliśmy i faktycznie tak było, bo świadomie się nie zabezpieczaliśmy. A teraz ?? Ja od roku miałam fazę na drugiego dzidziusia

Łukasz podchodził do tego sceptycznie, a bo kredyt, a bo większe mieszkanie by się przydało, a bo Tola mała, a bo to , bo tamto

Ale wyszło, wrobiłam go w drugie dzieciątko

A małżonek oszalał z radości

I jak go podpytuje co by chciał to tylko nogą wymiata

i mówi, że może teraz wreszcie w piłkę będzie miał z kim pograć
