Korba od wczorajszej wizyty jestem o wiele spokojniejsza

dzisiaj mam dzień lenia (przez Ciebie

) i leżę i się tak zastanawiam... JAK TO MOŻLIWE?! jestem w ciąży... we mnie jest dziecko... i do tego zupełnie nieoczekiwanie jestem na L4.. i kto wie, może wrócę do pracy dopiero za ..UWAGA... jakieś 1,5-2 lat (L4+ macierzyński + urlop którego nie wykorzystałam nawet za 2012)
A Ty cały dzień leżakowania?

)
Tak właśnie sobie leże i czekam na jakieś ruchy tam w dole

i zaczęłam mówić do brzucha
Piękny mnie trochę wkurzył, bo napisał, że chyba wieczorem wyjdzie z kolegami na piwo:/ myślałam, że tęskni i będzie chciał trochę czasu spędzić a nami, ale cóż... Jutro za karę prócz mycia okien wyślę go do piwnicy pełnej szczurów po choinkę


szkoda mi nerwów na niego
