fioletowa
mama Arturka :-)
hej dziewczyny
ja dziś się szykuje na usg, ale zakwitnę do tej 16.30
a nocka w plecy, na bank mąż pojedzie z młodym do lekarza, bo wczoraj o 21 zaczął wymiotować, dziś rano też go brzuszek bolał, po przedszkolu pojadą i zobaczymy.. boję się że to rota, ale mały nie ma gorączki, więc to może nic wirusowego [oby bo ja i tak już rzygam]
ja dziś się szykuje na usg, ale zakwitnę do tej 16.30
a nocka w plecy, na bank mąż pojedzie z młodym do lekarza, bo wczoraj o 21 zaczął wymiotować, dziś rano też go brzuszek bolał, po przedszkolu pojadą i zobaczymy.. boję się że to rota, ale mały nie ma gorączki, więc to może nic wirusowego [oby bo ja i tak już rzygam]
) Moi wyszli przed 7.00. a ja do łóżeczka wskoczyłam i trochę odespałam, wstałam przed 10.00 ;-) Dziś mam wizytę na 13.20 zaraz pod prysznic wskakuję (muszę się oporządzić