fioletowa, natis,mam to samo, ale wiecie co? im dalej w las...najpierw martwiły nas plamienia, a teraz widzę, że wchodzimy w etap dopatrywania się objawów, że coś dzieje się za wcześnie. Ja naprawdę już kilka razy się zastanawiałam czy na jakąś terpię w tej ciąży nie pójdę, choćby trening relaksacyjny. Maż psychoterapeuta, ja psycholog dziecięcy, a jak coś do czego to szewc bez butów chodzi...