Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

więc napisze w skrócie to co dziewczyny juz pisza OLEJ BABĘ WSRĘTNA ZAMIAST PODNIEŚĆ NA DUCHU TO DOŁUJE ADAŚ NA PEWNO SIĘ NAUCZY
:-):-):-)
Ale tym razem nie będzie tak łatwo, o nie!! 



Cholera, pralkę to ja mam i w domu, przywiozę i będę jej używać! Skoro tak go boli, że używam pralki z wsadem w postaci jego skarpet i majtochów :]
. Ściskam Ciię!Palin ale ja generalnie wciąż gotuję przynajmniej dwa obiady...Dziś te polędwiczki były dla chłopaków bo ja nie jem ani grzybów ani wieprzowiny. Parę dni temu zrobiłam mi i S ogórkową, młodemu jarzynową. Jutro wyjątkowo wspólny obiad, pulpeciki w sosie pomidorowym ( bo mięsko kupiłam wołowe ). No i kurczak to wspólny obiad. Często ja mam ochotę na jakieś jarzynki, surówki, to tylko sobie robię, a S osobno mięsny obiad. Dalego jak pracuje to nigdy nie wiem co gotować by było szybko i dla wszystkich. Ja jestem w domu to mogę i wymyślać i gotowaćRobaczek - znęcasz się nade mną :-(;-):-) Bosz, jak ja bym sobie tak pojadła szpinaku, surówki z pora, nawet tych polędwiczek w sosie kurkowym... Ale już widzę minę Aro: "to ja idę na kebaba", w tył zwrot i tyle by go było (nawet bym nie zdążyła mu powiedzieć, że dla niego może być schabowy). Dla siebie samej to nie za bardzo chcę robić, bo takiej ilości, żeby na raz to nie zrobię, a przy maleńkiej lodówce nie mam gdzie przechowywać na później. Ech... Chyba będzie trzeba Ara na Walentynki wyciągnąć do restauracji na jakieś obiado - kolację. Wtedy zaszaleję...

:-( Mam ochotę zwierzyć się porcelanie, żeby już ulżyło...