sa_raa
*GrUdNiÓwECzkA 2oo6*
Widzę,że nie jestem sama.....
Ja podobnie jak korba i anusia odeszłam od mojego byłego męża. Olivierek miał wtedy 2 latka. Uznałam to za lepsze rozwiązanie niż męczenie siebie i dziecka. Oczywiście rodzice bardzo mi pomogli.
Teraz tak jak i dziewczyny spodziewam się drugiego dziecka z innym mężczyzną i żyję takim życiem na jakie ja i moje dzieci w pełni zasługujemy.
Na każdego czeka ktoś i każdy ma szansę na nowe lepsze życie.
Bardzo mocno trzymam za Ciebie kari kciuki!
korba dużo zdrówka dla Córeczki!
NATIS a jak Twoja pociecha po nocy u koleżanki? No i jak było w restauracji?
Robaczek fajnie Ci z tymi feriami!
U nas bardzo leniwa niedziela.
Kuchnia rozrysowana, szafa w przedpokoju również. Reszta dnia przeleżana w łóżku.
Jutro mój ukochany poniedziałek JUPI
Ja podobnie jak korba i anusia odeszłam od mojego byłego męża. Olivierek miał wtedy 2 latka. Uznałam to za lepsze rozwiązanie niż męczenie siebie i dziecka. Oczywiście rodzice bardzo mi pomogli.
Teraz tak jak i dziewczyny spodziewam się drugiego dziecka z innym mężczyzną i żyję takim życiem na jakie ja i moje dzieci w pełni zasługujemy.
Na każdego czeka ktoś i każdy ma szansę na nowe lepsze życie.
Bardzo mocno trzymam za Ciebie kari kciuki!
korba dużo zdrówka dla Córeczki!
NATIS a jak Twoja pociecha po nocy u koleżanki? No i jak było w restauracji?
Robaczek fajnie Ci z tymi feriami!
U nas bardzo leniwa niedziela.
Kuchnia rozrysowana, szafa w przedpokoju również. Reszta dnia przeleżana w łóżku.
Jutro mój ukochany poniedziałek JUPI


On potrafi mnie kopać przez pół godziny raz na 2 dni i potem cisza, tylko jakieś fikołki ćwiczy, ale póki co nie wariuje, bo od czasu do czasu odzywa się, więc może to spokojne dziecko, które będzie ładnie przesypiało noce i będzie chodzącym ideałem - hehe nadzieja matką głupich 
A w kuchni mam jasne panele z górnej półki, które baaardzo chwalę i nie zmieniłabym na żadne kafelki, ale jak widzę ile nas tu jest tyle różnych zdań :-)
może na wiosnę odżyjemy 
:-(i <tulę>
.
. Łazi za mną jak cień, 3 godziny wózki oglądał, potem pokoik meblował... niezła zmiana... wczoraj nie miał czasu zobaczyć tapetę jaką wybrałam do pokoiku Lenki... Ok - nie czepiam się już.
