reklama

Czerwiec 2013

Witam się poniedziałkowo.

Natis szkoda że wypad nie wypalił.
Pali Majka też tak szaleje w brzuchu :) Wczoraj nawet posiedzieć mi nie dała, musiałam wstać bo za punkt do kopania obrała sobie mój pęcherz :)
KORBA jak czuje się córeczka?

PAULUS zadam to samo pytanie co korbie jak córeczka?

MARCYSIOWA gratuluję zdanych egzaminów :)

KARI dziewczyny napisały wszystko, współczuje ci sytuacji.

Ale miałam weekend :P
W pt postanowiłam 'zrobić' coś dla siebie :P Kupiłam jasną farbę i rozjaśniłam sobie włosy. Pół nocy nie przespałam po wyniku :P Mąż rano jak wstał to pierwsze co to zaczął się śmiać. Na głowie wyszło mi żółtko :szok: ot tak już na święta :D Sobotę jakoś przełazilam z tą czupryną ale wczoraj nie wytrzymałam i zadzwoniłam do męża kuzynki (jest fryzjerką) przyjechała i zafarbowała mi beret na ciemny kolor. Ci którzy mnie widzieli w żółtym nie komentowali tego :P dopiero wczoraj po zmianie zaczeliśmy się śmiać z żółtka :P
 
reklama
Dzien dobry
Mama wikusi zdrowko coreczki liej. Ona bierze dopiero drugi czy trzeci raz antybiotyk to organizm szybko reaguje. Juz po wczorajszych dwoch dawkach bylo lepiej a dzisiaj juz jest naprawde dobrze. Wiadomo kaszel i katar jesazcze jest ale goraczki nie ma, normalnie je i nie marudzi:-)
Natis moze w nastepny weekend pojedziecie do meksykanskiej:-) zdrowka dla Natalki!
Mnie lapie jakis bol gardla i chyba zatoki bo splywa mi wydzielina i co chwila musze ja odkalsnac. Do tego boli mnie glowa.
 
Witam:)

Dzisiaj była pierwsza noc Julci w swoim pokoju i powiem wam(nie zapeszając), że jestem z niej bardzo, bardzo dumna. Fakt raz popłakała minutkę ale mąż poszedł, przytulił ją i spała dalej. Chyba coś się jej przyśniło. Bardziej to ja nie mogłam oka zamknąć z tego jakże ważnego dla mnie dnia:-D Fotki pokoju wstawie jak tylko wszystkie dodatki dojadą i będzie już wszystko na swoim miejscu. Jakby tego było mało Maciej szalał jak tylko próbowałam na nowo zasnąć. Imprezowicz mój kochany :)

Na dzisiaj planów brak więc ogarnę troszkę w domku, zrobie odbiad i tyle na dzisiaj:)
 
Witam się po weekendzie pełnym wrażeń. Urodzinki baaaaardzo udane :) Goście dopisali, jak zawsze. W sobotę Jędrek miał rodzinne urodziny, a wczoraj znajomi wpadli z dziećmi. Oj działo się. Tyle dwulatków do ogarnięcia :D Na szczęście wszystkie w dobrym humorze i bez zaciągów do bicia.

A to mój synek
DSC01647.jpg
 
Paulus jeżeli to zatoki, to może zrób sobie inhalacje. ponoć bardzo dobre sa inhalacje z obierków po ziemniakach:tak: To dobrze, że córci tak szybko przechodzi, zdrówka dla Niej!

Paulunia nie dziwię się, że tak przeżyłaś pierwszą noc córeczki w jej pokoju. Najważniejsze, że maleńka sama spała:-) To czekamy na zdjęcia pokojiku, na pewno pięknie go urzadziłaś:tak: Ja pościeliłam w sypialni, zjadłam śniadanie i muszę wstawić pranie, bo czeka od piątku:crazy: Weekend mieliśmy przjeżdżono-przechodzony także nawet nie miałam nawet sił o tym myśleć, najzwyczajniej w świecie miałam lenia:no: Ale dzisiaj musze się z tym obrobić.

jullix ślicznego masz synka! Super, że przyjęcie się udało!
 
julix- wszystkiego naj- dla synka, widzę że dużo z nas ma dzieci "lutowe"
Paulunia- gratulacje dla córci, nasza mimo ze ma pokojik narazi jest z nami i jak druga się urodzi to łózko Ewy dosuniemy do naszego i dopiero jak Nina będzie miała z 1,5 roku to je wyeksmituje do tego pokoju, naszczęscie mamy dużą sypialnie to w czwórkę się spokojnie zmieścimy (nasze łózko, Eey i jeszcze łóżeczko)
a jak małe beda miały z 7-8 lat to pójdą na poddasze bo tam mamy jeszcze 3 pokoje, ale my się tam chyba nie przeniesiemy
mamaWikusi- oj to miałaś przejscia z kolorem, ja nigdy nie farbowałam włosów ale moje siostra tez czasem eksperymentyje i ma takie doświadczenia
paulus- właśnie umknęło mi ze jeszcze kogoś dziecko choruje, więc i dla twojej córeczki duzo zdrówka, dzieci często szybciej reagują na leki niż my

A tu mój pomysł na obiad
Fiocchi z gorgonzolą i gruszką. Trop drugi… | Lawendowy Dom
tylko sos będzie z boczku, cebuli, gorgonzoli, serka topionego i śmietany a i parmezany- jadłam to kiedyś w knajpie, oj pychota i choć nie cierpię robić ciasta makaronowego to ten smak to wynagrodzi, zapraszam na obiad:-)
 
Hej kobietki. Wczoraj późno wróciliśmy do domu i nie miałam siły pisać. Wczoraj od mojej mamy przywieźliśmy 2 worki ciuszków i 1 worek pieluch po mojej sis. Powiem wam szczerze, że super ciuszki na poczatek. Żadnych plam, przebarwień i wszystko dobrej firmy. Muszę tylko dokupić rozmiar 56, bo dzieci mojej sis były duże i ona od razu używała 62. Jest tego tyle, że na jedno dziecko wystarczy więc mam połowę :-) Na chwilę obecną nie mam weny na nic. Siedzę jeszcze w koszuli, bez śniadania i nie mogę się do niczego zebrać...
 
MatkaEwa chętnie wproszę się na taki obiad :D Już mi ślinka cieknie na samą myśl. Ja dzisiaj zero pomysłu co na obiad... może gołąbki?
Pauluś super że córcia już lepiej się czuje :)
Julix jeszcze raz wszystkie najsłodszego dla synka :)
Paulunia to ja tez czekam na fotki pokoiku :)
 
No, śniadanie za mną - mniam. Zakupy też już w lodówce (jakoś ciemniej się zrobiło ;-)). Pogoda się trochę chyba poprawia, wiec może później jakiś mały spacerek...
Mikołaj dalej się kręci, ale już dużo mniej. W sobotę się martwiliśmy, że cisza - to w nocy dziś nadrobił :baffled: Dzięki Bogu, że obierał sobie brzuch, a nie pęcherz, czy "ogonek", bo bym nie wiem co :dry:
A teraz, coś co obiecywałam :-)
_1264757.jpg_1264758-1.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry