reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2013

Anilek oj dobrze, dobrze ;-) jak się czujesz?


Natis Lenka chce z Wami, a Zosia w wózku :-/ Ty jak zwykle zapracowana :-( kiedy znajdziesz chwile dla siebie? :-(
 
reklama
Anilek oj dobrze, dobrze :-D jak się czujesz?


Natisku jak zwykle zabiegana :-( kiedy znajdziesz chwile dla siebie? :-( ciągle o Was myśle :-* Lenka chce z Wami w łóżku, a Zosia w wózku :-(


Kawa się skończyła, pora zabrać się za obowiązki domowe
 
Ntisku - super ze jestes ! Mam nadzieje ze juz niedlugo wszystko bedzie tylko przylrym wspomnieniem

Palin - Krysia ladnie wazy;) teraz tylko tluszczyk przyrasta wiec na pewno pieknie przhbrala na wadze :)

Jeju co to sie dzieej z Waszyki maluchami, ze spac nie chcą :(

Marys - hihihi Tymek to chyba fryzjerem zostanie bo jak tylko wylaczam suszarke to biegnie bierze sa orazszczotke ijest super zabawa.

Robaczku - zdrowka Wam zycze obyscie pospali troszke w dzien. Ja nie wyibrazam dibie nie poprasowac ;) nie robie tego perfekcyjnie ale choc musnac musze. Tymbardzie ze E do pracy pod krawatem to chce czy nie koszula wyprasowana musi byc:p

Mikotko- oj ja czuje to samo wstaje rano i mysle co uWas, ps wlasnie pisze z lazienki bo inaczej Tymek mi nie dawal ;)

Ehhhh faceci E tez wczoraj zakiast otowrzyckaszke otworzyl kleikryzowy, ktory byl na wypadek rozwolnienia, ale no trudno.. ale rece opadly jal zrobil go na samej wodzie ....

Nocka u nas super, az boje sie tak pisac. Tymek spal ciagiem do 7:20, Nelcia po wieczornym obrzarstwie zjadla 15 ml po 24 i ereszcie zasnela i obudzila sie dopiero tuz przed 5 ! No skarby nie dzieci :p obym nie przechwalila. Lecd pod prysznic
 
Aaaaaa, sił sił sił :-( Mikołaj non stop wyje (zębowo, bo tylko żel pomaga), nie może sobie miejsca znaleźć, nic go nie cieszy, żadna zabawa nie interesuje. Pcha się na ręce, tuli, jęczy. A ja nie mam kompletnie energii. Brzuch napięty, boli przy chodzeniu choćby na kolanach w pozycji pionowej, muszę go podtrzymywać. Jestem juz podłogowa, siedze na podłodze, staram się nie ruszać. Oczy same mi się zamykają. A czas do drzemki biegnie tak wolno :'( Kompletnie nie do życia jestem, mam dość.

Anilek, wiem, juz środa, do soboty coraz bliżej. Juz się zastanawiam co dalej. Czy Krysia jeszcze powiedział, czy juz będzie się ewakuować...

Natis, na spokojnie delikatnie (Ty to potrafisz) upomnij się o pomoc w obowiązkach i pracach domowych. Aro tez nie ma problemów z zasypianiem. Sam nie może pojąć, że ktoś np nie może zasnąć, albo sam się wybudzi w środku nocy. Tez czasem przy Mikim zaśnie, ale tylko jak wie, że ja jestem w domu (a np czymś zajęta).

Dziewczyny, skąd wy bierze cie tą energie? Podrzucie jakiegoś linka, czy co?
 
Mikotko i u mnie takie życie online jest :( Prawda jest tak, że nawet nie mam innego życia, innych przyjaciół :( Tylko Korbusia ale nie mamy kiedy się teraz spotykać. Nawet z S najczęściej to rozmawiamy przez tel .... Tak, wszędzie narzekania, jad, zero empat. Wczoraj też się nasłuchałam czekając do lekarza, masakra aż mnie korciło by powiedzieć tym ludziom by się trochę opamiętali i uzbroili w cierpliwość. Nic wyrozumiałośći.

Wisienko i tak jesteś wspaniała, że czekając na klienta o nas myślisz :*

Natis, nie przekłądaj zabiegu. Kochana pewnie mi umknęło na co powinnaś mieć ten zabieg ? Wyciągnij wnioski patrząc na mnie. Czekałam i bagatelizowałam aż jestem non stop na p/bólowych i nie raz rycze z bólu :( S też bagatelizuje a teraz się stresujemy.. Nie warto. Trzeba o siebie zadbać w pierwszej kolejności ! ( mówi ta co wszystko odkłada .... :-D )

Gosiak
ja też uwielbiam mieć wszsytko wyprasowane ale kilka miesięcy temu przepaliło mi się żelazko i poczułam "wolność" i szybkość w chowaniu ubrań do szafy. Ale już nie mogę patrzeć na pogniecione spodnie i koszulki. Sylwek już żadnej koszuli nie ma bo jemu to odkładałam do prasowania :) I w sumie to on to żelazko kupił :D Jak tak Ci dzieciaki śpią to pomyyśl może zaraz o trzecim ?


Oj coś dziś w powietrzu wisi z Dziadami. Ja na mojego się też wściekłam i to głośno. Nosz kur mać :/ Rano w komiku rozpalała ogień. Oczywiście nie rozpalił bo naładował tak drzewa że nie maiło prawa sięrozpalić. Pojechał potem wymieniać opony i jak wrócił akurat siedziałm w kominku i proóbowałam poprawić a on do mnie tekstem " dopiero teraz rozpalasz ?" Jak się wcierwiłam na niego :/ I jeszcze obrażony bo powiedziałam że nie albo nie umie palić ognia albo robi mi to specjalnie, że muszę poprawiać. Do końca dnia będę mieć focha. No ja cie krece :/ :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


Dzwonili ze szpitala. Ma we wtorek przyjść na kontrolę, jak będzie mniejszy stan zapalny to wyznaczą datę zabiegu.

Wracam do pracy.

Hubi kiepskawo :( Seweryn zakatarzony :( Ja chciałabym wejśc na dwa dni pod łóżko i nnie wychodzić albo do mysiej dziury.
 
Cześć babeczki! Wpadłam sie odmeldować choć króciutko.
U nas dalszy ciąg chorowania, niestety. Ja mam anginę ropną i dopiero dziś jako tako sie czuję. Od piątku do wczoraj było makabrycznie- zapomniałam juz chyba jak to jest byc chorym, 5 lat antybiotyku nie łykałam i tylko jakies tam wirusowe przypadłości.
Dziewczyny bez anginy, na szczęscie, ale tez nie do końca zdrowe. wszystkie jeszcze kaszlą, a Hela ma znowu katar!!!

W relacjach z mężem tez mi się chłodek wdarł.Musimy pogadac od serca, tylkokiedy? Na wszystko czasu brak.

Jeszcze o jednym chcę Wam opowiedzieć. Niedawno był u nas w mieście tzw. pogrzeb dzieci utraconych, czyli symboliczna uroczystość pogrzebowa dla rodziców, którzy stracili dziecko przed narodzinami i nie mieli pogrzebu. Ja drugą swoją ciążę poroniłam-dość wcześnei co prawda, ale dla mnie nie ma znaczenia kiedy. Przezyłam to po swojemu, opłakałam itp, ale nie zdawałam sobie sprawy, że właśnie tego mi brakowało- pogrzebu, grobu. Nazywamy to dzieciątko w rozmowach Jasiem i teraz mamy naszego Jasia na cmentarzu w Grajewie (postawiono tam wspólny grób dzieci utraconych). To nic, że tylko symbolicznie. Dla nas to ważne. Wiecie , że nei jesteśmy stąd i czujemy się obco. W Zaduszki odwiedzamy cmentarz dla tradycji, teraz będzie miało to dla nas głębszy sens. W prostych słowach wytłumaczyliśmy dziewczynkom, ze miały jeszcze brata, który umarł w brzuszku i teraz patrzy na nas z nieba
 
Gosiaczku cieszcie się, że Dzieci tak pięknie śpią. Zosia nigdy nie była ospala, niestety ma to po mnie :-/ a miała mieć po Tacie swoim :-/


Palin doskonale Cie rozumiem, zabkujacy synuś jeszcze z takimi pomysłami jak Mikołaj, potrafi dać w kość. O której Aro wraca?
 
reklama
Dmuchawcu nie wiedziałam :-( tulę Cie Kochana <3 dużo zdrówka dla Was! Teraz Najgorszy czas, sprzyjający chorobom, a ta wszechobecna mgła i wilgoć to wylegarnia zarazków :-( czekam na mróz!


Robaczku oby wszystko poszło na Waszej o naszej Forumowej myśli. Mnie prasowanie relaksuje ;-) poszedł Seweryn do szkoły?



Palin my właśnie się Usypiamy. Dłużej się nie dało przetrzymać.


Pora na śniadanie.
 
Do góry