reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2013

grupa na fb oczywiście będzie tajna :) proponuję nazwę : czerwcówki 2013. Ale żeby założyć grupę muszę mieć jakiegoś użytkownika, który będzie do niej należał, sama grupy stworzyć nie mogę :p osoby zainteresowane proszę o kontakt na priv:) wysyłajcie linki do swoich profili, albo ja wam wyślę swój :)
 
reklama
Nasze malenstwo to taka nasza pamiatka z wakacji:) w sierpniu bylismy na wakacjacj z naszymi mamuskami , wiec steierdzilismy ze we wrzesniu polecimy na takie nasze ostatnie wskacje w dwojke poszalec na Ibize ( bo tutaj w Irlandii nigdzie nie wychodzimy)potem zzcxniemy sie starac o dzidziusia, ja nawet zaczelam sobie zamawiac mikroskop na owulacje , zeby nie przeoczyc najlepszego momentu a tu taka niespodzianka jak mnie zemdlilo rano po kawie :) no i te piekne dwie kreseczki:)

U nas Brzdąc to efekt świętowania nowego mieszkanka (wcześniej wynajmowaliśmy tylko pokój). Już po przeprowadzce, rodzice dowieźli nam jakieś drobiazgi, wszystko poukładane, posprzątane. Oczywiście wcześniej program w komórce (nazwany przez nas "Dominika Day") - aha, jest po okresie płodnym (co prawda ledwo ledwo po, ale jednak), czyli spokojnie możemy świętować. I świętowaliśmy:zawstydzona/y:
A potem impreza u znajomych (oblewanie ciąży koleżanki). Ale się spiłam tam whisky :baffled: I dwa dni było mi nie dobrze (myślałam, że to przez to, że dodałam coli; zawsze piłam czystą z lodem i było w porządku), brzuch pobolewał. Zaglądam w kalendarz: no tak dziś - jutro będzie @. A tu 2 dni minęły i nic, 3 - nic, 4 - nic. W końcu teścik - słabiuteńkie II kreski. A za 3 dni - II krechy. I:szok:
 
Cześć Dziewczyny ;)

Farbujecie włosy? Ja mam odrosty, ale jakoś się boję, siostra powiedziała, żebym nie farbowała i sama nie wiem co robić :/

Co do kanapek z pomidorkiem to już od kilku dni wcinam na śniadanko ;) Mój J. codziennie rano mi kupuje świeże bułeczki :)

Martwię się tym, że mam cały czas jakieś brązowe plamienie :( :(
 
A u nas ciąża jest wystarana, udało się po 5 miesiacach, z Adasiem też było podobnie ale po poronenu celowo uważaliśmy kilka miesiecy zeby wszystko sie dobrze zagoiło. Poronilam w pazdzierniku a w marcu zaszlam w ciaze. Jedynie pierwsza ciaza byla wpadka.

Do grupy przylacze sie po wtorkowym pierwszym usg, w koncu nie wiem czy na pewno bede przynalezec do tego grona....
 
Ostatnia edycja:
Polindromea - choinkę tylko żywą - naprawdę polecam. Nie musi być duża, ale zapach świąt dzięki niej niepowtarzalny :)

Jadąc ostatnio na badanie krwi widziałam już mocno przystrojone centra handlowe. Mam wrażenie, że z każdym rokiem święta szybciej nadchodzą (w marketach).

Muszę się powoli zastanawiać nad prezentami. W sumie prezenty robimy głównie dzieciom - sporządzamy listy które dziecko co chce i przekazujemy dalej. Po kolei się wybiera i wykreśla pozycje z listy. Jak dla nas super pomysł, bo przynajmniej nie ma obawy, że trafisz w zabawkę, którą dziecko już ma w 2 egzemplarzach.
Rodzicom to tradycyjnie kosze ze smakołykami i dobrym winem - symbolicznie.

A oprócz tego pieczemy zawsze z Natalką pierniczki świąteczne, ozdabiamy je (mniej lub bardziej udanie) i robimy paczuszki ozdobne dla wszystkich, w które chowamy nasze wypieki. Każdy gość wychodzi z pakunkiem :). Symbolicznie i świątecznie.

Mężusiowi nie wiem co kupić. Nie mam kompletnie pomysłu. Może czytając Was coś podchwycę :).
 
Fajnie,że jesteście, że jest grono osób w "tym samym stanie" i doskonale się rozumiemy:-).
Nasz bobas, był planowany, udało się w pierwszym cyklu, tak samo jak za pierwszym razem 5 lat temu.
Tylko wtedy było na żywioł, teraz wyliczanie 2-3 dni przed jajeczkowaniem,żeby było na dziewczynkę. Co będzie czas pokaże.
Bierzecie jakieś witaminy, bo mi nic nie mówił wczoraj o witaminach, dalej folik i magnez. Wyniki mam ok, moze dlatego nie zlecił mi witamin.
 
reklama
Ja biorę pernatal, gin mi na pierwszej wizycie polecił (w pierwszej ciazy tez brałam), bo miałam słabowite wyniki i ogólnie taka zdechła byłam. Teraz wyniki mam idealne :) U nas Jędruś też był za pierwszym strzałem, a teraz szliśmy z mężem na żywioł, co ma być to będzie :)
 
Do góry