Anula, rozumiem co przechodzisz z córeczką. Mam ten sam problem z synkiem. W tym, że on ma już ponad 6 lat i na prawdę ma już syndrom jedynaka. Też nie jednokrotnie mi urządzał takie sceny. Przeważnie wówczas dawałam mu wybór albo godzi się na ustalenia rodziców albo nie ma nic. Może jak już córka zobaczy całe przyjęcie, dostanie prezenty to nie zwróci uwagi, że ma jeszcze jedną solenizantkę ?
Ja trochę się boje jak już nasze maleństwo się urodzi, bo Seweryn straci poniekąd swoją pozycję bycia najważniejszym. Aczkolwiek kilka lat prosi o rodzeństwo więc mam cichą nadzieję, że będzie kochającym i wyrozumiałym starszym bratem