Dzien doberek
Luczka spoznione AUGURI dla Lorenzo, ale ze mnie ciapa

, wczoraj nas nie bylo, wiec nie bylo czasu na kompa. Masz racje, czas szybko leci, az sie wierzyc nie chce, jeszcze niedawno czlowiek z brzucholem biegal, a teraz...za niedlugo na randki beda chodzic ci nasi chlopcy;-), patrzac jakie maja przyspieszenie w "relacjonowaniu" sie z kolezankami

.
Anika super, ze Giulio juz aktywny, nie ma co, lepiej jak rozrabiaja, roznosza mieszkanie, niz jak biedactwa choruja, co mu dolegalo tak konkretnie?
Ptynia milo cie widziec ponownie na stale wsrod nas, najwazniejsze, ze ciemne chmury odeszly, i teraz juz tylko slonce musi swiecic

.
Anja podziwiam cie, ja to sie tak strasznie boje tego typu badan, a musze w koncu sie zmobilizowac i zrobic, z tym, ze mnie czeka colonoscopia, musze zrobic profilaktycznie, kontrolne...ale na sama mysl, az mnie ze strachu skreca.
Kosmitka no to niezle wam namieszala szefowa, jak sie nie uda teraz to pojedziecie w piatke

.
Strega zdrowka dla Matueszka, zazdroszcze tych nart

...jak ja bym chciala miec Alpy za rogiem

, w sumie mamy blisko w Abruzzo, ale to nie to samo, ale moj nowy szwagier obiecal, ze w przyszlym roku nie odpusci i pojedziemy, dobrze, ze choc jeden w rodzinie co mnie rozumie

.
Principessina my tez urodzinki w domu, z reszta jak dotad zawsze robilismy w domu, rodzinka, najblizsi znajomi. Jesli chodzi o przesypianie nocek, to wiadomo, ze dzieci karmione piersia raczej nie przespia calej nocy, a im starsze tym czesciej sie budza na cycola. Moj Patryk zaczal przesypiac cala noc jak mial 1,5 roku.
Widze, ze juz o wakacjach sie mowi...u nas to tak jak u
Ptyni, wakacje w pracy, nad morzem, wiec nie narzekam, ale, przed rozpoczeciem sezonu na jakis weekend chcemy wyskoczyc, juz nawet wyszukalam fajne agriturismo, jedno w Norcia, i jedno w okolicach Asyzu, ale chyba padnie na Norcie.
Milego dnia wszystkim