Ptynia
Fanka BB :)
Hej dziewczynki, Anika gratuluje checi do sprzatania, spacerkow, tez bym tak chciala, w zamian za to mialam bieg do kolezanki zeby macka jej przekazac do odstawienia do szkoly, potem do pracki tam, teraz skleslam z kawka w dloni i klawiaturka w drugiej. Rozklada mnie coraz bardziej, mimo ze juz sie lapie wszystkich domowych sposobow, a tu sie z nosa leje. W dodatku wczoraj myslalam ze padne bo pani po szkole zasugerowala ze maciek moze miec ospe, bo zauwazyla jeden czerwony punkcik. Okazalo sie ze widziala w okolicach biodra jeden maly ropniaczek co sie mackowi pare dni temu zrobil i go bolal. Od czasu do czasu mu wylaza takie syfki gdy traci odpornosc po jakis chorobowych przejsciach. Wiec sie uspokoilam, zalozylam masc i plasterek i dzisiaj juz bylo lepiej i tak go nie bolal. Ale strachu sie najadlam, bo tylko mi teraz jak zlapalam kawalek pracy choroby brakuje. No dobra, ide sie kurowac dalej, moze mi chceic choc na zrobienie obiadku wroca.
