• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

kosmitka,no to juz maly autobus ten seat...no ale raczej nie macie innego wyjscia...
mi takie samochody sie podobaja,ja strasznie sie balam przesiasc z punto na wiekrzy samochod,pierwsze razy az sie trzeslam...
ja mam musa,oczywiscie mniejszy od twojego,ale zawsze wiekrzy a przede wszystkim wyzszy od wielu samochodow...
 
reklama
dzien dobry ..ja tak szybko....zyje, zyje tylko ostanie 1,5 dnia mialam audyt IKEa w pracy. robimy dla nich wiekszosc AGD wiec nas audytuja co jakis czas. popoludniu doczytam co tam u WAs

Mati dzisiaj wrocil do zlobka...cciagnie do piatku czy nie?
 
hej wszystkim. anika73 Lena jak na razie uparta i nie chce wyjsc. nie chce sprawic swojej mamie frajdy i juz sie pokazac , ale co zrobic musimy poczekac. do konca terminu mam jeszcze ok 2-3 tyg. wczoraj bylam u ginekologa i stwierdzil , ze rozwarcia nie ma , a te bole to moga byc przedporodowe , ale nie koniecznie , wiec zostalo mi siedziec i czekac. gorzej jestem zalamana tym ile przytylam , ale od dzisiaj biore sie za siebie(mam taka nadzieje:zawstydzona/y:)
Pozatym szykuje sie do ur Maji , bo to juz w niedziele. wczoraj bylam kupic prezenty z siorka , a dzisiaj nadal siedze i mysle nad menu. bedzie troche osob , wiec o typowej kolacji nie ma mowy , bo jak rozstawie stoly to dzieci beda mialy malo miejsca , aby pobiegac. myslalam wiec o czyms w stylu szwedzkiego stolu i dostawic kilka krzesel w salonie i git , a dzieciaki niech maja przestrzen. najgorsze jest menu. nie przepadam za gotowaniem dla gosci i nie usmiecha mi sie cala niedziele spedzic w kuchni. tak mysle , ze zrobie chyba wszystko w formie przystawek , zakasek i tylko na pierwsze pasta.
 
Ostatnia edycja:
silcipol agatka widze , ze u was porzadki w ogrodku ruszyly pelna para. ja czekam na ogoreczki , ktore mi za 2 tyg przywiezie mama , bo nie wyobrazamy sobie wszyscy zycia bez ogoreczkow solonych.przez 2 lata sadzilam u znajomej , ale teraz na nowym mieszkaniu mam kawalek ogrodeczka wiec w tym roku bede siac , pielic i szalec:-).zostalo mi tylko opilelic kawaleczek, zasadzic kwiatki i warzywa i pronto.ciesze sie z tego ogrodeczka , bo tak latem mozna wyjsc , kawke wypic, postawic dzieciom basen i poleniuchowac.
ptynia widze , ze masz tak samo jak ja.w niedziele jak mi naszlo , zeby zrobic plesniaka , to myslalm , ze kogos pogonie po maslo do Venturiny , bo u nas coop juz byl zamkniety.zrobilam w pon. i wyszedl palce lizac(nie chwalac sie:-D) . najchetniej moge nie gotowac, ale piec uwielbiam , szkoda tylko , ze na wadze tez to widac.
sicilpol ja tez juz torbe mam spakowana od ok 2 tyg i zmienialam pewnie z 5 razy.staram sie spakowac ja jak najlepiej , ale nawet jak czgos sie zapomni , to przeciez ktos dowiezie. to tylko 2-3 dni w szpitalu.
 
ptynia nie chce ci zle podpowiedziec bo ja assegni famigliari zalatwialam 3 lata temu i z tego co pamietam to CUD z poprzedniego roku(czyli jak u ciebie 2011), bo pamietam , ze moj maz nie mial , wiec babka powiedziala , ze jakos postara sie to zalatwic , wrocilam po kilku dniach i mialam zalatwione.reszty nie pamietam i nie jestem pewna , chcialabym pomoc , ale nie chce cie w blad wprowadzac. a co do stato di famiglia to calkiem mozliwe.ja np. zawsze mam pod reka jak cos zalatwiam.byl niezbedny np przy wyrabianiu tessera sanitaria , przedszkola dla Maji.Pozniej doczytalam o tym recznym pisaniu. jestesmy w jednej comunie i jak tak z ok 1-2 m- ce temu bylam w comunie i nikt mi czegos takiego nie powiedzial tylko oni mi wydali stato di famiglia.o zadnym pisaniu przez siebie nie bylo mowy.
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry spoznione jak zwykle:-), latalam troche za kwiatuszkami:tak:.
Na dzien dobry musialam samochody z rana poprzestawiac, bo okazalo sie, ze w koncu zaczynaja prace przy wodociagu, ale avvisi powiesili wczoraj poznym popoludniem, wiec nie wiedzielismy, ze trzeba auta przestawic. Najwyzszy czas, bo u nas to z woda tragedia, w ciagu tygodnia to jeszcze jako tako, ale w weekendy to woda w kropelkach leci z kranu, dramat, miejmy nadzieje, ze w koncu rozwiaze sie problem. Do tego sasiadka z gory zalewa mi lazienke, juz dwa dni temu zglosilismy administratorowi, on zrobil co sie da, ale mokra plama sie powieksza, najgorsze jest to, ze kobita jest "problemowa" i to bardzo, wiec laskawie czekamy na hydraulika, dobrze, ze jest ubezpieczenie:rofl2:.
Ptynia, jesli chodzi o assegni famigliari, to twoj maz w pracy powinien dostac formularz do wypelnienia, tam sie wpisuje reddito jego, twoje, ilu jest czlonkow rodziny, do tego stato di famiglia, ale teraz zniesli chyba wszystko, i robi sie autocertificazione, nowosc od tego roku:szok:. Ponizej jest link, wystarczy wypelnic, wydrukowac i gotowe :-)
Comuni.it - Servizi al cittadino e alle pubbliche amministrazioni
 
cucciola a czemu ta mama biega za tym dzieckiem? moim zdaniem jak tak bedzie biegac za to ta dziewczynka nigdy sie nie nauczy upadkow bo mama zawsze bedzie ja chronic a jak nie raz upadnie to nic sie nie stanie ... i jeszcze ta smycz rozumiem na zewnatrz bo np ucieka ale w domu?:szok:

mnie to tez sama zdziwilo ale jak mowi boi sie ze mala sobie jakas krzywde zrobi:szok:faktycznie Cri jest strasznie ruchliwa i wszedzie jej wejdzie to nie co Fiammi jak posadzisz tak siedzi:no:smiesznie jak z pieskiem na smyczy:baffled:
Anikanie no w kasku to juz w ogole na rowerku to jeszcze zrozumiem ale w domu:baffled:no wlasnie co do Flavcia princito ona strasznie sie przejela ,martwi sie zeby cos z glowka nie mial??!!miejmy nadzieje,ze bedzie ok!!!mamma mia na dzieci to trzeba uwazac nie obejrzysz sie a tu na ziemi znajdziesz:no:ja ostatnio tak mialam zapomnialam zapiac w wozku mala i jedna babka mnie zaczepila mowiac ,ze chyba zaraz mala mi sie z niego zsunie i faktycznie nozki jej juz wisialy w dole:zawstydzona/y:
pinikyfajnie ze sie odezwalas bo juz zaczynalysmy sie martwic!!!zdradz menu na urodzinki ja tez zaczynam powolutku nad tym myslec bo maj juz wkrotce i Roczek Fiammi sie zbliza:-)
 
wiecie co ....wlasnie szukam w necie iformacji na temat szkodliwosci nurofenu.

Juz drugi raz trafilam na pediatre (wloszke) ktora niezaleca wrecz opieprzy z gory na dol jesli podaje sie dziecku nurofen.

w Polsce przy utrzymujacej sie goraczce zalecaja nawet naprzemienne podawnaie panadolu i nurofenu. Jak wpomnialam o tym przy okazji pobytu Mateusza w szpitalu to wlasnie pediatra mi powiedziala,ze jedno wzmacnia toksycznsioc drugiego i jak najbardziej nie powinno sie tak robic.

Jak Mateusz mila trzydniowke a jeszcze nie wiadomo bylo ,ze to trzydniowka to pani dr z ambulatorium sobotniego powiedzial podawac co 4-6h lek przeciwgoraczkowy i dodala ...nurofen ( fakt,ze w tym rpzypadku byla wysokoa goraczka wiec nalezala ja szybko zbijac)
W niedziele na pogotowiu mojego V zjechala kolejna pani dr,ze podajemy nurofen. ze powinnismy podawac tylko tachipiryne a nurofen tylko jesli tachi nie daje rady. Jeszcze dodala ze nurofen ma zly wplyw na zoladek i pwooduje gastroenterite...szczeze to myslala ze to powoduja wirusy ...z grupy rota etc a nie jakeis leki....no ale coz..nie byla przy tym wiec nie dociekalam.

Ja osobiscie wole nurofen od tachipiryny ...bo zdecydowanie szybciej spada goraczka...to trzeba przyznac dwa..jedsl smaczniejsza i ma mega wygodne dozowanie.
wiec szukam jakis konkretniejszych porownan tych dwoch przeciwgoraczkowych/przeciwbolowych....macie moze jakas wiedze w tej dziedzinie

edit: jak narazie znalazla takie cuda...Bez zmian
 
Ostatnia edycja:
reklama
co do Flavcia to mam nadzieje ze wszystko z nim w porzadku:crazy: moj Lorenzo tez spadl z lozka i to az 2 razy ostatnio mial takiego guza ze az panie w przedszkolu pytaly sie co mu sie stalo:baffled:
W zeszlym roku chodzilam na spotkania "Spazio insieme" i przychodzila mama z chlopczykiem ktory nauczyl sie chodzic w chodziku dlugo by tu opowiadac ale w skrucie on chodzil ale nie umial sie sam podniesc nawet przy czyms mama go podnosila a on biegl na leb na szyje i czesto upadal mama bojac sie o niego zakupila mu kask do nauki chodzenia:baffled: upal na dworze a to biedne dziecko pocilo sie w kasku ,te spotkania prowadzily dwie panie przedszkolanki oczywiscie zwrocily jej uwage delikatnie mowiac ze tak nie powinno byc bla bla bla ta dziewczyna wiecej nie przyszla na te spotkania chyba nie znosila krytki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry