Witajcie

Nie patrzcie na godzine, u mnie to juz norma, wczoraj nie spalam takze od 2...
Dzis udalo mi sie pospac do 3:30, wiec to juz sukces...
W poniedzialek lece do ginekologa, maz sam zaproponowal, ze sie zapytamy o ten sen, bo wlasnie drugi raz minelismy sie w sypialni, znaczy on szedl spac, ja wstawalam...

Potem w ciagu dnia pokutuje i podsypiam gdzie sie da... Obiad jadam o 11... nie ma co, fajnie
Strega, cucciola, luczka- zycze duzo zdrowka dla Waszych pociech, miejmy nadzieje, ze to tylko jednak kaszelek a u Lorenza szybko przejdzie to zapalenie
Anika- jak braciszkowie? Giulio ma sie lepiej? powodzenia dzis w wyborze mikrofali
Agatka- u mnie fasola juz sie pnie powoli, wlasnei wczoraj zarzadzilam postawienie tyczek i mina mezowi zrzedla bo on ogrodnik taki jak... ;-)
Zyta- dziekuje, pije 3litry dziennie, mam nadzieje, ze to wystarczy, w poniedzialek sie okaze
Kosmitka- a jak ty sie czujesz w ciazy? tak sobie mysle, ze moze u mnie prawda jest to, co mi mama powiedziala, ze ja juz po prostu stara jestem na ciaze ;-)
Co do sprawy biednej Madzi, ja juz nie ogladam, kurcze strasznie mnie to doluje, ze sa tacy rodzice
Aaa co do wynikow

Maxi curva- wyszla ok, wiec owocki witajcieeee
Tarczyca- w dol wiec euthyrox 100 non stop juz
Krwinki czerwone jak to one, ponizej normy..
Reszta ok, tylko w zwiazku z cisnieniem to trombina i ogolnie coagulazione nie za dobrze, no ale mam te zastrzyki, wiec mam nadzieje, ze bedzie ok
W pndz mam wizyte u gina, to bede wiedziec wiecej odnosnie plynu owodniowego i tego cisnienia
Aktualnie nie oscyluje tak w granicach 138/88 czasem spadnie 126/79, lepiej niz bylo
Milego weekendu Wam zycze, my dzis uderzamy do tesciowej i tam zostaniemy do poniedzialku
