• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Hej dziewuszki wiecie co po spacerku naprawde czuje sie o wiele lepiej:-)

zytaprzeslij mi jednego pieroga:laugh2:ale mi smaka narobilas!!!fajnie ,ze juz czujesz sie dobrze!!!
stregao to w rodzinnym gronie swieta super via kaszlisko a kysz
eveojj u mnie w szafach sajgon a przy malej to chyba porzadki w przyszlym roku porobie
:szok:
 
reklama
zyta za mna tez znow chodza pierogi i barszczyk z uszkami, ech, moze w swieta sie zbiore
my na swieta tez nie mamy zadnych planow, zlobek zamkniety 10-11 wiec w sumie 5 dni wolnych, i sama nie wiem, czy gdzies wyjechac, chociaz moze to nie jest najlepszy okres na wyjazdy, bo pewnie ciasno na drogach, moze lepiej zostac i przygotowac dom na pojawienie sie nowego lokatora... zobaczymy

cucciola fajnie, ze sie lepiej czujesz, jesli chodzi o porzadki to ja tez mam zolwie tempo, do zimy moze zdaze ;-)
strega ja to Cie podziwiam, jak Ty to wszystko ogarniasz, zycze duzo cierpliwosci i trzymam kciuki, zeby te plotki jednak nie byly prawdziwe!!!
 
jestem jestem dziewczyny nie zginelam:-).po prostu dopiero co wstalam z drzemki poobiedniej a moj jeszcze pochrapuje ale zaraz pojde go budzic bo na dzialke mielismy jechac no i psiakowi zawiezc obiad trzeba.my od rana bylismy w perugi bo trzebabylo zawiezc dokumenty do inail,2 durne godziny zeszlo nam u mechanika zeby wyregulowal hamulec recazny:szok:,normalnie bylam tak zla ze mialam ochote go kopnac w kostke tak mu to opornie szlo a potem na przeglad samochodu bo termin zaraz mija.teraz mam przynajmniej spokoj na nastepne 2 lata.
tak rozprawiacie o chorobach to i mnie cos zaczyna lamac.juz 5 dzien sie morduje z opryszczka i jakos pozbyc sie jej nie moge chociaz antybiotykiem ja traktuje.
 
jestem jestem dziewczyny nie zginelam:-).po prostu dopiero co wstalam z drzemki poobiedniej a moj jeszcze pochrapuje ale zaraz pojde go budzic bo na dzialke mielismy jechac no i psiakowi zawiezc obiad trzeba.my od rana bylismy w perugi bo trzebabylo zawiezc dokumenty do inail,2 durne godziny zeszlo nam u mechanika zeby wyregulowal hamulec recazny:szok:,normalnie bylam tak zla ze mialam ochote go kopnac w kostke tak mu to opornie szlo a potem na przeglad samochodu bo termin zaraz mija.teraz mam przynajmniej spokoj na nastepne 2 lata.
tak rozprawiacie o chorobach to i mnie cos zaczyna lamac.juz 5 dzien sie morduje z opryszczka i jakos pozbyc sie jej nie moge chociaz antybiotykiem ja traktuje.
ale z Was to dzialkowicze;-)a jak tam podlewanie??
 
ej ja tez robie porzadki w szafach,zmieniam garderobe na letnia,ale nie mam sily a poza tym bardzo nie lubie....ale jakos musze dokonczyc,bo nie wypada w kwietniu w grubych golfach chodzic:-)my w swieta jedziemy na ischie,bo tesciowa ma tam dom wiec posiedzimy od piatku do wtorku zalezy jaka bedzie pogoda...agatka wspolczuje oprychy,wstretna nie pamietam ale jakis czas temu ptynia pisala o jakiejs dobrej masci...mam nadzieje,ze ci szybko przejdzie..slyszalam,ze w przyszlym tyg ma popadac troche to powinno ci poprawic humor....ze wzgledu na dzialke:-)
 
Hej hej
Melduje sie i ja :)
Wod wiecej troszku w okolicach afi 100
Jednak lekarz zapytany zaczal cos mowic, ze monitoruja to a i tak najwazniejsze sa przeplywy a to dopiero skontroluja i beda decydowac czy malemu docelowo bedzie lepiej w brzuszku czy poza nim :(
Mowi magari 32 settimane...
Wpadlam w panike a ze bylam sama to moglam ufac tylko swojemu sluchowi...
Powtorzylam to mezowi ktory pobiegl do tego lekarza i tamten zaczal tlumaczyc ale nie wspomnial o tych 32 tygodniach..
Juz sama nie wiem co myslec...
 
sicilpol sprobuj nie martwic sie na zapas, oni sami jeszcze nie wiedza... poczekaj, az wszystko zbadaja, te wody dobrze wroza, trzymam mocno kciuki, zeby wszystko okazalo sie byc w normie i zeby malutki jak najdluzej wytrwal w Twoim brzuszku!

ale nawet w najgorszym wypadku, jesli rzeczywiscie bedzie zle z tymi przeplywami i beda chcieli malego troche podhodowac i wczesniej wyjac, to tez dobrze bedzie! coreczka mojego tescia, ktora urodzila sie w styczniu zostala wlasnie wyjeta w 33 tyg. ze wzgledu na za mala ilosc wod i maly przyrost i wszystko z nia dobrze i nie jest wyjatkiem, bo to juz calkiem bezpieczny wiek dla maluszka, a jemu jeszcze daja sterydy, wiec jest duza szansa, ze jakby co bedzie umial samodzielnie oddychac,
naprawde nie martw sie, tak czy inaczej dobrze bedzie, musi byc!
sciskam mocno i trzymam kciuki za Was oboje!
 
sicilpol nie martw sie na zapas bo z nerwow to jeszcze teraz urodzisz tak jak mowi kosmitka pewnie sami nie wiedza co i jak najwazniejsze ze to monitoruja sama wiem jak trafilam do szpitala pod koniec ciazy to kazdy lekarz na oddziale co innego mowil i tylko mnie straszyli teraz wiem ze nie potrzebnie tak ze nie denerwuj sie najwazniejsze ze dzialaja gorzej jak by nic nie robili a dzieciatko jak by co w 32 tyg da sobie rade ale oczywiscie my tu trzymamy kciuki zeby posiedzial u mamusi w brzuszku.A ile teraz wazy Giulio?
 
reklama
Hej. Spicie jeszcze?
Mnie o 7 obudzil Lorenzo bo sie krecil zrobilam mu mleko i myslalam ze jeszcze pospi zawsze tak jest ze po mleku jeszcze spi wiec zrobilam sobie kawe w nadzieji ze wypije ja w spokoju uslyszalam male kroczki tak ze mialam towarzystwo do kawy:-D i juz zadzi od rana co bedzie ogladal w tv i ciagle powtarza " no piace":wściekła/y: :-Dnie ma to jak zaczac dzien z zbuntowanym synkiem:-D o cos znalazl co mu piace

sicilpol jak tam u Ciebie?

Milego dnia kobietki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry