To jest obraźliwe. Mnie takie wypowiedzi obrażają.
Nie przeżyłam 100 lat, ale moje życie to nie jest tylko beztroska. Znam siebie i znam swoje granice. Wiem jak funkcjjonuję w stresie itd.
I tak się składa,że stres na mnie działa mobilizująco.
Nie każdy jest taki sam jak Ty.
Dziecko może zachorowaćpo narodzinach to jasne, ale każdy lekarz Ci powie,że najważniejsza jest profilaktyka i wczesne wykrycie.
Ta dyskusja jest bezsensowna.
Bo nagle okzuje się zaczyna mi ktoś dywagacje na temat moich potencjalnych reakcji.
Uwierz mi MamJulci ja znam siebie i niejedno przeszłam.
Ja postrzegam to tak, Ty wolisz nie wiedzieć, bo jest Ci wygodniej. ( pomijam kwestię amniopunkcji) Ja wole wiedzieć bo mam szansę działać, zapobiegać.