reklama

czy tylko mężatki?

reklama
Rosomak pisze:
Witam,

Widzę, że ten wątek jest już od dawna zupełnie o czym innym, ale oryginalny temat rzucił mi się w oczy. Mam nadziję, że nie będziecie miały za złe, że na niego odpowiem.

Nie jestem mężatką, nigdy nie chciałam nią być, i mam nadzieje, że nigdy nie będę!. To dla mnie zupełnie niezrozumiała instytucja. (Tzn. rozumiem motywację religijną, ale to mnie nie dotyczy) Zapewne jestem uprzedzona, bo miałam w rodzinie sporo rozwodów (m.in. rodzice). Nie mam również zamiaru się legalizować przed narodzinami dziecka, albo później, z jego/jej powodu. (Nie wykluczam, że kiedyś małżeństwo mnie dopadnie, z ważnych powodów życiowych, prawnych, itp, ale mam nadzieję, że nie.)

Nie znaczy to, że jestem przeciwko stałym związkom. Jestem z Mr. Partnerem ;) od 10 lat. Dopiero niedawno w pełni poczułam, że naprawdę już czas się rozmnożyć. (Nie, to nie z powodu "kariery" czekałam z do teraz). Niestety, wlaśnie miałam wczesne poronienie, po takiej trochę "kontrolowanej wpadce", ale teraz planuje już intensywne starania - bardzo to przeżywam, i zrozumiałam, że nie chcę odwlekać . Mam nadzieję, że wszystko będzie OK - moja mama urodziła przyrodniego brata mając 38 lat, bez żadnych problemów (oprócz właśnie jednego wczesnego poronienia).

(A propos, w tym wątku poszukuje odpowiedzi na pytanie związane ze staraniem się po poronieniu:
https://www.babyboom.pl/forum2/index.php/topic,4610.0.html )

Pozdrowienia,

Rosomak

nie chcialabym nikogo urazic ani oskarzac bezpodstawnie ale ja juz gdzies czytalam tego posta na 100%, jesli sie myle to mnie poprawcie, nie chce robic zamieszania niepotrzebnie,
a moze rosomak pisalas na innym forum i stad wydaje mi sie znajomy?
pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry