Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Hej WeronkazzzSpotkałyśmy się już na innym topiku
Mam pytanie, czy teraz kiedy jesteś w ciąży również odczuwasz lęki i miewasz stany depresyjne?? Pozdrawiam
ja sie bardzo boje tego ze moge miec ta depresje... wracaly mi takie epizody depresjopodobne.
no depresja taką cholerą już jest, że wraca, jak wierny pies.. ale - ja nauczyłam się to jakoś akceptować - takie objawy z reguły mówią ci, sygnalizują, że coś się dzieje nie tak. to taki - tak sobie tłumaczę - wentyl bezpieczeństwa. pierwsze, co robię, to szukam przyczyny, na spokojnie. zastanawiam się, co się zmieniło w moim życiu, że mi jakoś gorzej, że się bardziej boję. i nie musi to być tylko życiowa tragedia - może mam nową pracę, która mnie bardziej stresuje, może nie mam czasu o siebie zadbać, i jestem przemęczona, może pora roku jest dołująca i brakuje mi światła?... a jeśli sobie nie radzę, zaczynam szukać pomocy. dlatego mój lęk, który czasem powraca, to w sumie nieprzyjemne uczucie strachu, postanowiłam oswoić. nazywam go "moim wiernym stróżem" i wyobrażam jako wielkiego czarnego kudłatego psa. trochę się go boję, ale też wiem, że stara się mnie ochronić przed światem, żebym się nie zapędziła za daleko w tych przemęczeniach, w zaniedbywaniu siebie, w udowanianiu wszystkim że jestem jakąś mega-siłaczką, zamiast dać sobie prawo do słabości. długo do tego dochodziłam, i sporo pracy mnie to kosztowało, ale teraz przynajmniej nie mam takiego panicznego strachu przed nawracającymi epizodami. z tym da się życ, jakoś
p.s. wiem że teraz się wymądrzam, bo czuję się miarę ok. grunt to umieć z tych mądrości skorzystać, jak robi się źle. mam nadzieję, że mi się uda, w razie czego...
ja wiem jak to rozpoznac od zwyklego gorszego dnia. jak chodzilam do psychologow i psychiatry wlasnie z nimi nauczylam sie oddzielac objawy depresji od tych zwyklych typu gorszy dzien. mialam taki 'zwrot' na poczatku ciazy, az mi wstyd ze moglam tak myslec o swoim dziecku...ale udalo sie to przetrwac, teraz jest dobrze i mam nadzieje, ze tak pozostanie
[/QUOTE
trzymam za nas kciuki!
a pomyśleć to sobie można wszystko, taki odruch obronny, ważne jest to co się ROBI, nie ma się co wstydzić czy obwiniać... ja sobie też myślałam różnie czasem, i też się czasem gryzę z tym, że nie powinnam - a przecież - co złego w myśleniu? lepiej sobie tak czaszkę przewietrzyć niż potem z nadmiaru przemyśleń pęknąć![]()