reklama

Dieta mamy kamiącej/ Przepisy

reklama
no ciekawa ta owsianka :)
ja se robię na wodzie i rodzynkach z odrobina cukru trzcinowego ale muszę wypróbować z sokiem.
a ja dzisiaj zaszalałam bo wyczytałam ze mogę żółtka jajek jesc wiec zrobiłam naleśniczki na wodzie :)
pycha, ale o przepis nie pytajcie bo ja wszystko na oko, żółtka, mąka, woda i cukier trzcinowy :)
a na obiad kasza jaglana z pomidorkami :)
gdyby nie te żółtka to czekałby mnie przymusowy weganizm..i po dwóch dniach juz mi ciężko bylo.
 
Mam prośbę do mam na diecie bezmlecznej-napiszcie proszę, co jadacie na śniadania i kolacje, bo nie wyobrażam sobie jedzenia non stop kanapek z wędliną lub dżemem :eek:
 
oj, nie poratuję Was za bardzo, bo właśnie po ponad miesiącu odczuwam wstręt to dżemów i wędlin ;)
Na kolację zjadłam zatem kanapkę z łososiem wędzonym. Mam nadzieję, że Ula jakoś to przeżyje. Musi. Ryby to źródło kwasów omega (dla niej) i wapnia (dla mnie).
 
Ja co prawda na razie bez żadnej diety (i mam nadzieję, że nie będę musiała), ale może coś spróbuję dopisać :) Nie wiem czy dobrze kojarzę, że we wszystkich alergiach dozwolone są jaja przepiórcze - może od czasu do czasu coś takiego? No i czasem robiłam sobie tosty w opiekaczu do kanapek bez sera, tylko z samą wędliną. Też są dobre, a zawsze to troszkę coś innego niż zwykła kanapka (moja ulubiona zapiekana kanapka to ciemne pieczywo z ziarnami, plasterek szynki i natka pietruszki).
 
Dzisiaj na kolację zjadłam kanapeczki z wędzoną makrelą, jajkiem i szczypiorkiem-polecam!!!
Tylko się zastanawiam, czy rybkę wędzona to juz można :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry