reklama

Dieta mamy karmiącej

reklama
mojemu też od 2 dni na buzi pełno krostek taka tarka się zrobiła początkowo 1 policzek teraz już oba i bródka. Obawiam się że to skaza białkowa, wiecie może jak się dokładnie objawia?? i czy wszystko co mleczne muszę wówczas wyeliminować z diety?? do tej pory jadłam wszystko.
 
Obawiam się że to skaza białkowa, wiecie może jak się dokładnie objawia?? i czy wszystko co mleczne muszę wówczas wyeliminować z diety?? do tej pory jadłam wszystko.
My też mamy krostki na buzi ale bardziej wygląda to jak "kaszka" bo wyczuwalna jest pod palcami, na bródce mamy kilka czerwonych (ale te są od smoka)...pediatra stwierdziła że to trądzik niemowlęcy i kazała przemywać spirytusem salicynowym
 
Myszu, dobra Kobieto! Dziś będzie na obiad potrawka z kuraka :)
W tych przepisach Twoich juest i fasolka i groszek - można?:confused:

ma ktoś jeszcze jakiś patent na kuraka dla karmiącej inaczej? Tzn kurczak inaczej, nie karmiąca, chociaż...:-D
 
reklama
Ja generalnie jem prawie wszystko, no poza małymi wyjątkami ale z umiarem...nie próbowałam fasolki szparagowej, kalafiora, brokuła, śliwek...po gruszkach bolał nas brzuszek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry