beaa
Mamy lipcowe'08
U nas generalnie jedzenie jest beeee, mam malego niejadka. Jak ma dobry humor to zje dwa sloiczki zupki do ktorej zazwyczaj dodaje kleik. Kleik rowniez dodaje do mleka na noc.
Wszelkie kaszki, a ostatnio nawet deserki sa rowniez beee i tutaj nawet dobry humor mojego dziecka nie pomaga.
Ja podobno tez bylam strasznym niejadkiem, no i teraz sie to na mnie msci
.
Wszelkie kaszki, a ostatnio nawet deserki sa rowniez beee i tutaj nawet dobry humor mojego dziecka nie pomaga.
Ja podobno tez bylam strasznym niejadkiem, no i teraz sie to na mnie msci
.
A teraz godzinę po cycku na uspianie wmłóciła 200 ml zupy kalafirowej jakby tydzień nie jadła....kompletnie nie rozumiem jej systemu żywieniowego i preferencji, ale grunt, że je


ostatnio wszystko jest beee
.Chociaz caly zloiczek(130g) zje,ale wiecej nie dala by chyba rady