• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

Liwus jest jeszcze coś takiego, może taniej wyjdzie
23946.jpg
One kosztuja okolo 6 zl wiec tez sa drogie ale maja wieksza pojemnosc to Adas moze mialby na 2 razy.Misiek jeadl misiowe tylko jagodowe i bardzo mu smakowaly.Liwus gerbera deserki z twarozkiem kosztuja okolo 2.60 ale to tyle samo co misiowy jogurt:tak:
 
reklama
Właśnie wiem Sylcia . Mieliśmy tego Hippa ostatnio , dokładnie Owoce&Zboża z truskawkami po 5m-cu. Adaś się zajadał jak nie wiem. Pojemność to 190 gr a cena jeśli dobrze pamiętam to ponad 3zł chyba 3,50zł. Także musiała bym poprzeliczać pojemności. Wychodzi że sknera jestem. No ale czasami dostaje tego hippa a czasem jigurcik misiowy. Danonki które mi zostały ja zjem :-D i powiem Wam że z tym składme misiowych jogurcików tez nie jste tak wspaniale jakby sie mogło wydawać : sacharoza ? pełne mleko?jagody (2,2%), skrobia modyfikowana? białko serwatkowe? pektyna? kwas mlekowy? kultury bakterii jogurtowych, naturalny aromat jagody

No nic , chyba chce wiedziec za dużo.
Dzięki za pomoc Sylcia. Lecę bąbla kąpać.
 
kurcze ale rozpieszczacie te swoje skarby
to ja chyba wyrodna matka jestem, bo deserek to owoc zagęszczony ostatnio kaszka kukurydzianą:rofl2:
ale pod koniec tyg idziemy na wizytę wiec popytam o rozszerzenie diety
ja zupki gotuje z 1 do 1,5l wody i w sumie wychodza mi 4 słoiczki ;-)
ale cały czas mieszam z kupowanymi bo maminymi ciut wybrzydza:-)
 
Liwus ja przyznam się szczerze, że mój Antek od tygodnia je Danonki - jeden na dzień:zawstydzona/y: i pomimo tego, że początkowo miałam ogromne obiekcje teraz już ich nie mam;-) po jednym Danonku Mały jest naprawdę najedzony, nie ma żadnych alergii i innych niespodzianek (tfu, tfu):-D moje znajome dawały dzieciom Danonki jak kończyły 5 miesięcy, ja dałam jak miał 6,5, więc chyba nie jest źle;-) szanuje wszelkie normy dietetyczne, bo przecież ktoś mądry je stworzył, ale myślę, że nie można dać się zwariować bo przecież dziecko i tak kiedyś wszystkiego spróbuje i to jest nieuniknione:-D tak w ogóle to mam znajomą, która swojej córce do roczku nie dawała prawie żadnych "nowości" oprócz mleka modyfikowanego i kaszek, a teraz 3 letnia dziewczynka nic nie lubi:-p
 
Ja najpierw wyprobowalam z Bobovity jogurt+owoce i malemu posmakowalo,wiec stwierdzilam,ze przeciez moge sama wymieszac owoce z jogurtem naturalnym.Na jednego banana i jablko dawalam tak ze dwie lyzki,ale szczerze powiem cos Maciek nie chcial jesc.Moze to sie akurat zbieglo z jego ogolnymi fochami co do jedzenia,bo jak zawsze chetnie zjadal deserki to teraz cos cuduje:baffled:Bede jeszcze probowac z tym jogurtem.
 
Też tak Kate po części myślę ale tez nie chcę żeby potem to się odbiło na zdrowiu Adasia i żeby nie był alergikiem . Więc trochę się boję ...
 
Liwus ja bym jednak zaczekała, sorry że się wtrącam, jeśli można ok 10 miesiąca to zostało nam poczekać jakieś 8-10 tygodni, chyba warto tyle dla zdrowia naszych dzieci :confused:

Kate nowości jak wiesz wprowadza się stopniowo, moja Ola też miała mało nowości, jest alergikiem, do tej pory pije Bebilon Pepti (ma 4 lata) i też dużo rzeczy nie lubi, bo nie zna smaku. Ale uważam że skoro są jakieś normy to trzeba starać się ich przestrzegać. Po coś ktoś je ustalił.:confused:
 
reklama
Sylcia ja również staram się przestrzegać pewnych norm i jak już wcześniej wspomniałam szanuje je tak samo jak Ciebie i Twoją wiedzę:-) jednak z tymi Danonkami to sama spróbowała znając doświadczenia moich znajomych;-) wiedziałam jaką Tu Macie opinie, ale spróbowałam i teraz już nie tego nie zmienię;-) najważniejsze, że Antosiowi nic nie jest i mam nadzieję, że Mu tym nie zaszkodziłam:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry