• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
Zupka zrobiona i juz ze smakiem zjedzona:-p
Dzisiaj pierwszy raz z ryzem i smakowala bardzo.Nie wiem czy dziecko takie glodne bylo czy mu sie spodobal ten ryz w zupie,ale zjadl pieknie cala miche:tak:
 
a ja to ponislam sroga porazke i na razie nie zabieram sie za gotowanie:-( moje dziecko nie chce jesc moich wyrobow:-( zreszta wczoraj to wogole nic nie chcailo jesc:-( troche sie boje ze on za malo je tak wogole
 
Pearl nie poddawaj sie! trening czyni mistrza! sprobuj nastepnym razem ugotowac z innych warzyw,albo przynajmniej jeden skladnik zastap innym.Moj bardzo lubi jak jest duzo pietruszki,bo jest wtedy slodsza ta zupka.

Ja dzisiaj kupilam pol piersi indyczej i noge z kury i zabieram sie za porcjowanie.Chyba na miesiac nam starczy:tak:
 
Madzia ja ostatnio dalam wlasnie wiecej pietruszki bo chcailam zeby bylo slodsze ale nie dziala. nawet mieszalam z marchewka kupna bo to Maly uwilbia ale nie dziala:-( no ale bede probowac dalej:-)
 
dziewczyny czy miałyście już słoiczki firmy "ovko"?ja dzisiaj byłam w rossmanie ale nie tym co zawsze chodzę i kupowałam małemu jedzienie i wypatrzyłam taką firmę kupiłam 2 słoiczki na spróbowanie, bo cenowo wychodzą taniej:tak:
 
Tosika jako takich p/wskazań nie widzę, jak ją zmiksujesz to spoko, tylko pokrojona może być ciężka do przełknięcia, w sensie że utknie gdzie bo to jak suche to się przyklei :sorry2::confused:
Można też zupkę z koperkiem :tak:
 
reklama
My też robiliśmy zupki z pietruszką i małej smakowała! Robiliśmy też kisielki i budynie z tej strony, którą podawałyście - rewelacja! Fajnie, że zamroziliśmy maliny i jeżyny, teraz gotujemy, przecieramy przez sitko i pychota:-) A budyń ostatnio robiliśmy z mleka modyfikowanego i dodałam trochę herbatników dla dzieci (od 6 miesiąca), ale małej coś nie bardzo smakował (a mi wydawał się niezły), może dlatego, że nie bardzo lubi jak są jakieś kawałki. Już dwa razy się zakrztusiła (choć może to był odruch wymiotny, nie wiem, mało czasu było na przyglądanie się:szok:, bo kaszlała, krztusiła się), więc na brzuszek do góry nogami i w plery!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry