• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
smooooooooooooooooooooooooooooook od Radzia dla cioteczek:-):-):-)

ja mam w domu glukoze na wypadek dosładzania czegokolwiek dla dziecka, na razie jeszcze z tego nie skorzystalam ale w razie czego jest:-D
 
a my niebawem przechodzimy na inne produkty niz mleko
za ok 2 tygodnie zaczynamy podawać marcheweczkę
dieta rozpisana przez pania doktor
sama byłam zszokowana, że już ale okazuje się za najnowsze badania naukowców proponują po 4 miesiącu wprowadzać nowe
już sie nie mogę doczekać tego plucia na odległość:-)
 
U nas Pani doktor nakazała pomalutku wprowadzać zupki. Mimo tego, że Jula nie skończyła jeszcze 4 miechów. Związane jest to z kupami :baffled::baffled::baffled: Śmiejemy się, że urodziłam żołądkowego cyborga :rofl2::rofl2::rofl2: Nic na nią nie działa - żadne kropelki, jabłka, a nawet brak kropelek i brak jabłka nie pomagają. Hehehehe....nawet Pani doktor ma zgryza..... Strasznie się zaangażowała. Mamy jej telefon prywatny (a przyjmuje nas na NFZ) i mamy do niej dzwonić z raportem z frontu kupowego. Jutro próbujemy kilka łyżeczek zupki. Zobaczymy:tak::tak::tak: Trzymajcie kciuki:-D:-D:-D
 
Magdzik u nas zupki zdecydowanie poprawiły w tej kwestii sprawę, więc trzymasm kciuki, żeby i Julce pomogły;-)
A u nas po wczorajszym bilansie na razie dieta bez zmian, tyle że na tydzień przed kolejnym bilansem mogę zupkę miksować już razem z mięsem, no i pan doktor poleca raczej sok niż przecier z jabłek - tu to już zależnie od mojego lenia, bo jak sobie pomyślę, że mam Florce łyżeczką zapodać 50 ml soku, to jakoś chyba jednak wolę się przecierem, jako substancją stabilniejszą, bawić:-D
 
reklama
Madzik to i my trzymamy kciuki
Wercia jak dostala marchew z iemniakami to byl brak kupki, dostala na drugi dzien deserek-jablka i winogron, od razu mega kupa ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry