• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
magdzik kciuki zaciśnięte:-)
Kasiu ja też myślałam, że będe do 6go mies tylko cycuś ale zupełnie polegam na doświadczeniu pani dr i z radością wielką zacznę wprowadzać nowości
tym bardziej, że tez jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym jakby coś
 
Dziewczyny, czy jabłka lub kaszka ryżowa z jabłkami może uczulić? Mała dostała 2-3 temu wysypki na buzi tylko, szczególnie na jednym policzku...nie schodzi narazie i tak sie zastanawiam czy to moze od nowości, ale dawałam tylko samo jbłko i kaszkę jabłkową no i parę dni wczesniej jabłko z dynią...i nie wiem co robić, ostawić na parę dni wszystko i patrzeć czy schodzi?? czy to moze jakaś kontaktówka wyszła? sama nie wiem.....
 
U nas kolejny mały sukcesik - zjedzone z 5-6 łyżeczek marchewki z jabłkiem:-) i to dziubka otwierała i ładnie jadła....ale po tych 5-6 łyżeczkach juz sie odwracała od łyżeczki więc jej więcej nie dawałam. I tak małymi kroczkami moze w końcu sie mała przyzwyczai. Co do wysypki to czekam na wizytę u pediatry we wtorek, bo tak myślę że to moze kontaktówka a nie pokarmówka....wczesniej jej jabłko dawałam i było ok....zobaczymy...
 
U nas wczoraj "pękła" pierwsza zupka - papka:-) Większość zjadłam ja, a moje dziecię wszamało kilka łyżeczek:-D:-D:-D Byłam z niej dumna, bo to w końcu coś całkowicie nowego, a jakoś dało radę. Oczywiście musimy jeszcze dopracować technikę podawania czegokolwiek łyżeczką:-):-):-) Idzie nam całkiem nieźle. Po zmasowanym ataku jabłkowo-zupkowym Julcia zaszczyciła nas kupą:tak::tak::tak: Yes, yes, yes jak mawiał klasyk;-);-);-) Mam nadzieje, że to nie przypadek:-) W lutym do pracy, więc maluszek musi sie przyzwyczajać:tak: Dzielny ten mój szkrabek:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Gratulacje dla Julci:-):-):-)
mój Łakomczuch pochłania wszelkie ilości obiadków i deserków;-) oczywiście ja nie daję mu dużo, ale On chyba zjadłby więcej bo jak jedzonko się kończy to ma taką zawiedzioną minę, że szok:-D jedzenie łyżeczką idzie nieźle, tak samo się ma zabieranie łyżeczki mamie oraz zdejmowanie sobie śliniaka:-D:-D:-D kupy po deserkach są prawie codziennie co mnie cieszy:-p ale po obiadkach zmieniły kolor (marchew) i konsystencję - są takie zbite:baffled: trochę mnie to martwi, ale Mały chyba nie ma z tym problemu:-p dziś nie było zupki bo jednak nie chce tak codziennie Małego męczyć, obiadek jest wtedy kiedy mamy nie ma:-) mleczko sztuczne jeszcze nie spróbowane, ciągle coś i nie mam do tego głowy:zawstydzona/y:
 
reklama
No kontaktówka czyli taka wysypka od dotyku czegoś, nie wiem - nasze ubrania prane w naszym proszku i ona buzią o nie ociera, nasza pościel na której leży rano....świetlik którym jej oko przymywam....Czekam do wtorku, zobaczę co lekarka powie....a popołudniu znów Tatusiowi ładnie z pół słoiczka jabłka z marchewką zjadła...jestem z niej bardzo dumna:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry