survivor26
Mamy lipcowe'08
Madzia, to Wy może wyjazdy w góry ograniczcie, bo Maciuś gotów po tym zdrowym powietrzu, rzeczywiście do 15 kg na bilansie dobić
U nas też kanapki przegrywają z kaszą, bo ja nie tyle latać muszę, co potem całą kuchnie sprzątać, bo Florka chce wszystko jeść sama i kanapeczki owszem zjada, ale rozmazując sporo po sobie i otoczeniu

U nas też kanapki przegrywają z kaszą, bo ja nie tyle latać muszę, co potem całą kuchnie sprzątać, bo Florka chce wszystko jeść sama i kanapeczki owszem zjada, ale rozmazując sporo po sobie i otoczeniu
Ostatnia edycja:

na śniadanie najpierw 150 ml mleka,a za dwie godziny 3 parówki z indyka i 1,5 kanapki z serem ,do tego 200 ml herbatki
to ja tyle nie zjadam
Jaja owszem 2 tygodniowo ,ale gotowane,a nie smażone,a tym bardziej nie na maśle,bo coś tam z tłuszczami nie tak i wychodzi wysokocholesterolowo,jak juz to na smalcu smażyć,ale generalnie to wcale nie smażyć