Madzia_pl
Fanka BB :)
Kupiłam Adasiowi ostatnio kaszkę z Bobovity na noc bananowa z melisą. On kaszkę dostaje na śniadanko łyżeczką. Zjadł parę łyżeczek i nie chciał. Potem cały dzień mu sie odbijało i wyraźnie dokuczał mu żołądek. Żeby nie wyrzucić dałam opakowanie dwuletniemu chrześniakowi. Bidulek wymiotował po tym. Nie wiem czy trafiliśmy na taką paczkę czy generaralnie są takie nie teges. Więcej juz napewno nie kupię żadnej kaszki na noc, tylko normalną jak do tej pory.
W sumie,to zaden nadzwyczajny przepis,no,ale skorzystac zawsze mozna. 
, choć Majeli nic nie było, to zapach był paskudny
:-)
bylam zla,ze tak malo zrobilam,bo,gdyby bylo wiecej,to moze zostaloby cos dla mnie.