mammamisia
Wrześniowe mamy'06
Nie wszystkie dzieci lubią buraczki. Mój Dominik bardzo lubi zupkę z buraczkami. A jeśli chodzi o to żelazo to buraczki go mają w sobie dużo.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mju te normalne parówki, to owszem jest tam wszystko tylko nie to co powinno, ale te dla dzieci, np.morlinki, to chyba są o.k.AGUTKO danonki już? Przecież, to krowie mleko?![]()
A co do parówek to ja raczej nie będe Anielce dawać bo nie wiadomo co w nich jest....
, chociaż z parówkami to i ja śpieszyć się nie będę.
i nie je mi już tyle co wcześniej (chociaż uwazam, że wtedy wcale dużo nie jadła). Na razie tłumaczę to sobie chorobą i działaniami niepożądanymi antybiotyku
:-( , ale jak nie wróci z tym jedzeniem do poprzednich przyzwyczajeń to chyba zacznę się martwić.:-(
bo z tego co kojarze to Danonki mozna chyba podawac od 10 miesiaca. Ale skoro Malej nic nie ma ;-)
ktora moim zdaniem byla pyszna :-( ugotowalam JEj ta zupke jeszcze raz po uplywie miesiaca i reakcja byla ta sama wiec buraczkom mowimy zdecydowane NIE ;-) 
Nieżartuje. Dała jej spróbowac tego moja mama, małej bardzo smakowało.
Wczoraj byliśmy u znajomych (ona jest połozną z dwójką dzieci) dała jej deserek albo Danio albo niepamiętam dobrze. Był o smaku biszkoptowym . Pati zjadła całe pudełeczko i nic jej nie było,bardzo jej smakowało . Ja sam boję się podawac nowości żeby jej nic niebyło, najlepiej żeby dawał jej to ktoś za moimi plecami.Mielonego??? sorry ale jak słyszę coś takiego to normalniePati jadła już kartofeli z sosem i mielonego.Nieżartuje. .....Danio albo niepamiętam dobrze. Był o smaku biszkoptowym . Pati zjadła całe pudełeczko i nic jej nie było,bardzo jej smakowało . Ja sam boję się podawac nowości żeby jej nic niebyło, najlepiej żeby dawał jej to ktoś za moimi plecami.
. Mija Ty się boisz dawać coś takiego, ale jak ktoś da to spoko?
dla mnie to jest poprostu eksperymentowanie na dziecku?
. Choć i tak w
jestem. No i jeszcze parówki, przecież tam tyle konserwantów?!
wiem że pisałyśmy juz o tym tysiąc razy, ale Ala i Maja zawsze podobnie jadły a teraz jakoś racje żywieniowe sobie sama zmniejszyła!