reklama

Dieta odchudzająca starającej

mama przyprawy można dowolne najlepiej ziola i ostre w smaku bo poprawiają trawienie.. waga mogła ci stanąć bo za dużo warzyw jesz a za malo protein np ja jak mam dzien ważywny to max 2 razy dziennie jem warzywa i dzięki temu jeszcze waga mi nie stanela... w ksiażce jest napisane że warzywa mają być jako dodatek a nie zamiast protein... może tu jest przyczyna???
 
reklama
mama sałatka z pomidorków to cos co uwielbiam :) W sobote przechodzę na II fazę, a już na II chyba można warzywa. Przyznam się szczerze, że nie wiem nic o następnych fazach bo w książce jestem na etapie czytania I fazy. Rybka wygląda przepysznie :) Upichce ją do końca i będziemy szamać :)
 
BAFINKA- dziekuje :)!!
no musze przeanalizowac co i jak jem...wiem,ze na poczatku jadlam tez wiecej ryb moze tu tez musze popracowac...
no i odpuscilam praktycznie kefiry wiec trzeba wiecej ich pic...
 
Mama, no ja sama w szoku jestem, że w końcu zaczęłam reagowac a nie jak za poprzednim razem. Tylko ciekawe jak długo te spadki będa..
Ja już zwiększyłam siemię do 6 łyżeczek :D
 
Bafinka oo no to ładnie ci waga spada :)
mama no rozumiem, ale też pięknie juz schudlas :) Może troszkę dłuzej to potrwa, ale wszystkie drogi prowadzą do szczupłej laski :) A ta rybka, kochana, to cud miód i orzeszki. Mi bardzo smakuje, mąż też się zachwycał :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ja jestem od zeszłego poniedziałku.
Wcześniej na udanej dietce byłam prawie 3 miesiące :)

Mama, ja kiedyś czytałam, że można przerwać ketozę [ chyba dobrze mówie ] jak się za dużo nabiału spożywa w porównaniu do np. miesa czy ryby. Przyprawy nie mają znaczenia. Jesli wprowadzam w błąd to przepraszam, wiem, że jak byłam na końcówce, i po 2 tygodnie na spadki czekałam to cały wątek o tym czytałam na tym forum co wam kiedyś wątek dałam i tam tak mówili. Dodatkowo może za mało jednak wody pijesz??
Każdy organizm jest inny, ja widzę, że woda daje u mnie szybsze rezultaty w spadku niż np. cola.
Jak używałam skrobie, czy piekłam dużo to też waga dużo wolniej leciała. Niektóre z was z powodzeniem mogą się zajadać na diecie jogurtami owocowymi a u mnie powodował on zastój czy też wzrost wagi.

Spróbuj może zmienić trochę dietę, zrób sobie 2 dni nudnych posiłków na proteinowej, np: sniadanie jajecznica z mięskiem z kurczaka. Drugie sniadanie biały serek/ zupka otrębowa/ serek wiejski/
Obiadek: coś mięsnego albo zupkę glut czy też jedno z drugim. Podwieczorek: Total 0% ze słodzikiem ewentualnie z aromatem. A na kolację rybę i to nie wędzoną.

Staramy się nie jeść wędzonego czy też z puszki na wieczór, podobnie z nabiałem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry