LILITH- a nasze bąki wlasnie koncza ogladac bajke i o 19.30 kolacja potem prysznic ,zęby i spanie-zasypiaja w 3 sekundy i po 20.00 dzieci juz spią

))wstaja przed 8 rano,Zuza pierwsza ,ale wstaj podnosi sobie rolete i bawi sie dopoki ja albo Tom po Nia nie przyjdzie a Domi jak sie budzi to tak nas wola ,ze juz sie nie pospi

))tak wiec kazdego dnia pobudka kolo 7.30-7.50...ale najwazniejsze ,ze noc przespana

)
ja juz zmykam bo zrobie dzieciom kolacje i musze je "obrobic"i zaprowadzic do pokoi a potem film z mężem ,moze jakiś drinasek
mam nadzieje,ze mąż zaraz bedzie i zjecie razem

)
papa-do jutra,bo pewnie wlece na chwile
