reklama

Dieta odchudzająca starającej

tzn że są w grubej warstwie lodu...

ja jednak rybkę rozmroziłam bo stwierdziłam że za bardzo byłaby wodnista... a rybka wyszła pyszna:)

a od jutra tydz proteinek kara musi być:(
Tak myslalam. Ja zdecydowanie radze rozmrazac i dodatkowo odcisna wode. Bo mi zamiast ryby pieczone wyszla gotowana:baffled:

Nie badz dla siebie zbyt surowa;-)

dziewczyny czy mozna jesc makrele w puszce w sosie pomidorowym ????????????????????
Ja tam jadam takie rzeczy, bo ile mozna jesc sucha rybe?;-) Poza tym przecier pomidorowy jako dodatek przeciez jest dozwolony:tak:


Ale dzisiaj nagrzeszylam... Bylam na dzialce. Najpierw zbieralam maliny i... nie moglam sie powstrzymac...:sorry: A pozniej rwalam (o zgrozo) winogrono i tez nie moglam sie oprzec:sorry:
Jak dla mnie to najgorsze w tej diecie jest wlasnie to, ze nie wolno jesc owockow!!!
 
reklama
maćku no to nagrzeszylas... hehe... dla mnie tez to jest najtrudniejsze. Jeszcze słodycze, ale na szczęście można sobie zrobić dietetyczne odpowiedniki słodyczy;-)
 
maćku- DZIEKI za odp. :)

co do owocow to mam to samo-tez mi ich baaardzo brakuje-jablek ,gruszek,nektarynek,śliwek....
czasem jak obieram jablka dzieciom to skubne kawalek...
 
Ale powiem Wam dziewczyny szczerze, ze powoli wymiekam i chyba przejde na faze utrwalania...
Nie zgubilam jeszcze tyle ile bym chciala, ale widac juz efekty i powoli zaczynam sie wkurzac, ze spodnie mam luzne na tylku;-) Najwyzej pobede ze dwa tyg na utrwalajacej a potem znowu wroce do I i II. Co myslicie?:sorry:
 
reklama
ja aż z tego wszystkiego zgłodniałam i lece po jogurcik do lodówki... a co do znęcania to mój mąż właśnie zajada moją ulubioną podwawelską w cieplą bułeczką popija piwko a na deser ma cudowne ciasteczka które wczoraj zrobiłam dla gości ale jeszcze sporo zostało... jestem masochistką na całego..:) i jak tu nie grzeszyć???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry