reklama

Dieta odchudzająca starającej

LILITH- no duzo nas sie zrobilo i suuuper :tak:
no i doczytalam-winka niet w II fazie dlatego tak mi waga stala w czasie jak pilam:sorry2:ale to juz za mną:tak:

BUNIA- cześć babeczko lżejsza o 11 kg;-);-)


czy Was tez tak cieszy patrzenie na brzuszek,talie i wogole??:-D:-Dbo ja nie moge sie napatrzeć:-pzero boczków,faldek,prawie plaski brzuszek i ta pięknaaaa taliaaa:-D:-D:-D

w życiu nie widac ,ze jestem po 2 ciązach ,ze tak sobie poslodze:-p:-):-)

jestem zadowolona z efektow i mam nadzieje doczekac sie ustalonej wagi:tak:
 
reklama
mama ja to tak szczerze- w sumie nie widzę różnicy, po prostu za dużo mi jeszcze zostało do stracenia :-p jedynie po ubraniach czuję. pewnie dlatego, że codziennie się widzę, przeglądam w lustrze to nie potrafię dojrzeć różnicy- musiałabym się chyba raz tydzień albo dwa przeglądać ;-) brzuchol jeszcze mam, fałdki też. ale pewnie już niedługo- skoro wszyscy widzą różnicę :-D wkońcu te 11kg skądś musiało zejść ;-)
 
Dobrze, że winko odstawione i teraz życzę oby waga ładnie leciała w dół :)
Mnie oczywiście rezultaty cieszą, choć ja marzę o chudszych udach.. tam mam chyba najwięcej sadełka i powiem, najciężej się go pozbyc.. na brzuszek to ćwiczenia i szybko robi się ładny ale na nogi.. na lamie teraz nie ćwiczę.. nie chciałam jej rozkładać przed przeprowadzką a zwykłe ćwiczenia wydaję mi się nic nie dają.. juz kiedyś was nawet pytałam, czy zauważyłyście mniejsze piersi u siebie.. bo u mnie to ciagnie bardziej od górnie znowu zamiast z dołu :( Zaczyna się dokładnie to samo co za 1 razem i przyznam tracę już siłę..
 
BUNIA- masz racje-gdzies byly usadowione te kg ktore zgubilaś a 11 -noooo to naprawde powod do dumy !!!

LILITH- ja tez bardziej cieszyla bym sie wlasnie gdyby uda szybciej lecialy z objętości :sorry2:ale cóż:baffled:tam chyba trzeba więcej czasu...mam nadzieje,ze doczekamy sie i szczuplych ud...ja mam w udzie 52cm:baffled::sorry2:a w talii mam 73cm..
 
ja też widze rózniece tylko po ubraniach... i to też niezbyt dużą... może jeszcze za mało schudłam za to piersi to mam już prawie wklęsłe... brzuch też plaski a ja bym chciała zrzucić w biodrach... może jeszcze mi spadną... trzeba duzo cierpliwości... a ja robie właśnie obiadek pieczarki faszerowane mielonym ciekawe czy smaczne wyjdą..






 
BAFINKA- :-D:-D:-Djak wklęsle;-)
ja mam takie jak mialam ,czyli szalu nie ma-75B:sorry2:ale nie zmalaly..
ja dzis na obiad rybka a zaraz sie biore za robienie kapustki na gęsto:tak:w dni PW traktujemy ją z mężem jak ziemniaczki;-)
 
już się robię głodna- wciągnę trochę twarożku z rzodkiewką, żeby do obiadu dotrwać. no i idę wogóle obiad gotować- dziś pomidorowa z kluseczkami :-D małżon dostanie ryżu :-) idę tworzyć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry