reklama

Dieta odchudzająca starającej

reklama
rany, ale mam podły dzień dzisiaj :-( nic mi nie wychodzi- nawet tak proste kluski :eek: a humor tak do bani, że szkoda gadać :-( niech już małżon przychodzi z pracy, zjemy obiad, a potem się do niego przytulę i zdrzemnę. zawsze coś to pomoże. bo na tą chwilę, to już nic mi się nie chce :-( do du** wszystko :baffled:
 
BAFINKA- zacznie schodzić i tam gdzie chcesz :))

BUNIA- mi tez wyszly te kluski ,tylko fakt-ogien trzeba zmniejszyc i wyjąć jak tylko wyplyną na góre..

tule Cie w taki podly dzień,nie raz są takie dni...jesienna depresja,przesilenie -jak zwal tak zwal...bedzie lepiej ,musi...

ja zjadlam rybke,kapusta na gesto prawie gotowa,za godzine jade po Zuze..

ide podlac moje 43 kwiaty..
 
cześć słoneczka moje :-D

ja narazie na samej kawce, bo nie mam apetytu- jakoś mnie tak muli i nie mam smaka nic jeść. dziubnę trochę twarogu z rzodkiewką, może to mi przez gardło przejdzie ;-)

rano jeszcze raz weszłam na wagę, żeby się upewnić co do mojego spadku i dziś też zobaczyłam, że jednak 11 kg jestem mniejsza :-D



nie obraź się, ale sama przyznałaś, że nie jadłaś i byłaś wiecznie głodna- nic dziwnego, że żołądek ci wysiadł, a organizm bronił przed schudnięcem :eek: dla mnie nie jest potrzebny naukowy dowód na skuteczność tej diety. widzę po sobie, że to dla mnie najlepsze rozwiązanie. dieta jest odporna na hormony- w moim przypadku jest problem z insuliną, przez którą przytyłam ponad 30kg w ciągu pół roku. mam również drażliwe jelita, które dopiero na diecie przestały mi się dawać we znaki. tak naprawdę, to jest indywidualny wybór każdego, jaki styl żywienia sobie wybierze. jest tyle różnych diet i pomysłów na schudnięcie- każdy ma prawo wyboru. na jednych działa jedna, na innych druga, nie ma się co przekomarzać która lepsza. twoje doświadczenie z dietą Dukana jest negatywne- nigdy nie ma 100% ludzi z czegoś zadowolonych. ale moim zdaniem, skoro my jesteśmy zadowolone, widzimy reakcję naszych organizmów to dlaczego nie mamy tego stosować? dla ciebie nie był to dobry wybór, dla nas jest- i nie ma co kogo na siłę przekonywać, że to jest takie złe, bo komuś było źle. mam nadzieję, że zdrowie ci się polepszy i poczujesz się lepiej.

kolezanko jadłam ale tylko proste rzeczy gotowe w opakowaniu czyli serek wiejski, jogurt itd, nie miałam czasu na wymyślanie i mam za swoje. Nie mądrze się tylko wyrażam swoja opinię i nie na czyimś przykładzie tylko na swoim więc wiem co mówię. Owszem znam rożne historie w związku z nadwagą. Moja teściowa dzięki tej diecie schudła chyba 15kg a teraz płaci za to zdrowiem więc nie wiem co wg was jest ważniejsze?
 
Cześć :-)
Zgadzam się z dziewczynami , każdy ma swoje doświadczenia z różnymi dietami bo po prostu każdy ma inny organizm, nie ma diety cud dla wszystkich, ale każdy ma prawo wybrać to co mu odpowiada i nie krytykować jak ktoś korzysta z diety, która akurat w jego przypadku się nie sprawdziła.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A po drugie ja doszłam do wniosku, ze podczas diety spotykam się tylko z pozytywnymi ludźmi, którzy mnie wspierają w walce z kilogramami, a przynajmniej nie przeszkadzają. Nata_shka nie obraź się ale wydaje mi się że nie potrzebujemy tu marudera, mamy się wspierać a nie straszyć i moralizować.:confused::confused:

Źle mnie zrozumiałaś. Ja tez walczę z kilogramami i próbuje wszystkiego.
 
kolezanko jadłam ale tylko proste rzeczy gotowe w opakowaniu czyli serek wiejski, jogurt itd, nie miałam czasu na wymyślanie i mam za swoje. Nie mądrze się tylko wyrażam swoja opinię i nie na czyimś przykładzie tylko na swoim więc wiem co mówię. Owszem znam rożne historie w związku z nadwagą. Moja teściowa dzięki tej diecie schudła chyba 15kg a teraz płaci za to zdrowiem więc nie wiem co wg was jest ważniejsze?

przykro mi, że spotkałaś się tylko z negatywnymi efektami tej diety :baffled: ja zaczęłam dietę po tym, jak koleżanka mamy zmieniła się nie do poznania. a pozatym po konsultacjach z lekarzem :tak: akurat to doktorka, która leczy całą moją rodzinkę (naprawdę lekarz rodzinny ;-) ) i nie widziała przeciwwskazań dla mnie. wiadomo- zrobiła mi badania, czyli przede wszystkim sprawdziła mi nerki i enzymy wątrobowe, bo to jest w tej diecie najbardziej zagrożone. enzymy mam w normie- ogółem bardzo ładnie :-D a żeby nerki dobrze pracowały to piję bardzo duże ilości wody :tak: żeby nie porobiły mi się żadne złogi. no i muszę dodać, że pozwalam sobie na pełnowartościowe serki czy jogurty z owocami raz na jakiś czas, bo skoro waga spada to mogę sobie na to pozwolić :-) kontroluję stan tłuszczu :tak: czasem zdarza mi się dodać do jakiejść potrawy trochę (np. łyżkę śmietany czy coś takiego "zakazanego" ;-) ). wydaje mi się, że na każdego to inaczej działa. u mnie normalne jedzenie sprawiało problemy z żołądkiem i jelitami. wiadomo- nie wszystko jest dla każdego :-D dodam ci jednak, że my tutaj wszystkie podchodzimy do tego z głową i jeśli było by coś nie tak, to na pewno to zauważymy i coś z tym zrobimy :tak: do wszystkiego trzeba głowy :-D

no i np. piję takie napoje z witaminkami :-) bez cukru oczywiście :tak: a ze słodzikiem się nie przesadza- wiadomo. większość z nas jeśli używa słodzika to do pieczenia (wiadomo że nie codziennie robi się ciasta) albo do kawy. mało która z nas naprawdę coś słodzikuje. no a trzeba też wziąć pod uwagę, że mimo iz taki słodzik to chemia, to diabetycy go używają. nic w nadmiarze nie szkodzi- wkońcu ile potraw czy rzeczy słodzi się na codzień
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
natasha może na ciebie ta dieta źle zadziałała bo jak sama piszesz jadłas tylko szybkie jedzenie a my tu jemy codziennie ciepłe śniadanko ja np owsiankę obiadek też gotowny a serki czy jogurty mamy na przekąskę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry