Justa_82
Mamuśka x3
Dziś tak ciśnienie wariuje , że w pewnym momencie , gotując obiad czułam się jakby ktoś mi deską w tył głowy zaje*. Dokończyłam obiad, starszaków nagonilam do lekcji ( jak odrobią pozwoliłam grać na kompie po 30 min. ) a sama wzięłam pod pachę najmłodsze i w łoże się walnęłam. Przespałam się z 1,5 h. , młoda nadal śpi. Wyrodna matka ze mnie.
bunia nie smutaj, to wina pogody.
;-)

bunia nie smutaj, to wina pogody.
;-)
Ostatnia edycja:



I chyb mi sie rozstepy robia
ale to juz za mną
a humor tak do bani, że szkoda gadać :-( niech już małżon przychodzi z pracy, zjemy obiad, a potem się do niego przytulę i zdrzemnę. zawsze coś to pomoże. bo na tą chwilę, to już nic mi się nie chce :-( do du** wszystko