reklama

Dieta odchudzająca starającej

Nataska dzięki- przyda się Twoje "powodzenia"

Aleście naskrobały!!! nie dam rady się do wszystkiego odnieśc :)
co do alkoholu- ja nie pije na diecie. To jeden z głównych wrogów dietowych- nawet nie chce probowac co byłoby gdybym cos wypiła :) Szkoda mi zaprzepascic tego co juz osiagnełam- trzymam sie zasad. Ale WAm dobrze , ze waga pomimo to spada :)

Mama probowałas zrobic serniczek?
Macku ja w ciazy przytyłam 30 kg- zatrucie ciazowe- teraz waze tyle co przed ciaza. Mam mega rozstepy-dosłownie wszedzie po 1cm na szerokosc wiekszosc :/ smarowałam sie kremami cudami, ćwiczyłąm ile mogłąm a i tak wyszły skubane. Potem probowąłm NO-SCAR i tez lipa. Kosmetyczka powiedziała , ze pomoze mi tylko laser- nie mam na to kasy... j

Mam nadzieje, ze z pełnymi brzuszkami pojdziecie spac :)


ja robiłam sernik i wyszedł smaczny i duży jadlam go chyba z pięc dni a był tak sycący ze zastępował mi np kolacje... tylko trzeba mieć dobry slodzik bo ja np mam niby do pieczenia a w cieście daje dziwny posmak teraz kupilam w płynie i musze sprawdzić czy nie zmieni smaku ciasta...
 
reklama
Witam pierwsza.
Dzieciaczki w szkole, Ł. z małą się bawi, ja sprawdzam pocztę.:-D Jedyny pretekst by wejść na kompa.:-p
Kacper wczoraj zażyczył sobie na dziś uszek z barszczem czerwonym na obiad.No to będę miała dziś pracowity ranek.
Mam pytanie. Czy jakbym sobie zrobiła takie dukanowskie uszka - ciasto z mąki kukurydzianej ( ok. 0,5 - 1 szkl) , jajko i woda; do tego farsz z kapusty kiszonej i grzybów - to mogłabym takie , cio? Co wy o tym sądzicie?:sorry: Do tego barszczyk czerwony z buraczka, majeranek...:rolleyes2:
Ależ się nie mogę doczekać świąt.:laugh2:

LILITH
mówisz , że po winku masz zastój? Ooo a ja wyczytałam gdzieś , że właśnie winko wytrawne i cola light z wódką to najmniej kaloryczne trunki, które nie zatrzymują wagi.:tak: Ja czasami żłobnę sobie piwo a waga i tak spada. :tak:;-)
Bafinka a czy słodzik jest konieczny do sernika? Szczerze powiedziawszy jak stanęłam w markecie i zobaczyłam ile tego jest - od płynów po proszki , zrezygnowałam z zakupu:rofl2:. Kolejna godzina by mi zeszła na czytaniu ulotek.:-D I tak bez cukru i słodzika ciągnę od początku diety.:sorry:

.... ale ta dieta kiedyś się kończy tylko raz w tygodniu robi sie dzień czystych protein i dopiero wtedy kiedy zaczniecie jeść spowrotem to samo jedzenie co wcześniej zobaczycie jak zareaguje wasz organizm.
Ja tylko próbuję uświadomić tym którzy ślepo wierzą w tą dietę ze jest szkodliwa w skutkach!
nata_shka o to chodzi , że ta dieta nigdy się nie kończy, ma trwać do końca życia.:tak:;-)
Czasami robi się jednodniowe głodówki w celu wyrzucenia toksyn z organizmu, więc czemu by nie np. jeden dzień protein?
W tej diecie zrezygnowałam z ziemniaków, makaronu, ryżu, smażonego w głębokim tłuszczu mięsa...
Niczego innego sobie nie odmawiam. Potrawy przygotowuję dla siebie bez tłuszczu, bez tego co mnie najbardziej tuczyło. Jem mięso wołowe, rybki, mięso drobiowe- wszystko w różnorodnej postaci i do woli. Nie głodzę się.:no:
A jeśli po diecie ktoś wróci do poprzedniego stylu jedzenia , to chyba normalne , że w efekcie wystąpi jo-jo, z resztą jak po każdej diecie.;-)
Dukan to sposób na odżywianie się a chudnięcie to tylko efekt uboczny tej diety.;-)
No i co najważniejsze nie chudnie się drastycznie a stopniowo.
 
witam się i ja
justa z tą dietą to masz rację to sposób na zycie.. co do slodzika to nie wyobrażam sobie żadnego ciasta bez cukru.. przecież ciasto musi być slodkie tym bardziej ze ser jest kwasny... ja długo sie nie zastanawiałam... najpierw wziełam w pudrze ale do pieczenia się nie nadaje wiec wzielam w płynie... i ten jest ok a ten w pudrze używam np do owsianki a propo owsianki ide sobie ją zrobić na sniadanko





 
powitać Dukanki:tak::-D

moja waga stoi na 63,5 nadal ,ale tak jak pialam -mam plodne i do tego dzis ostatni dzień PW-od jutra 3 dni P;-)

wlasnie zjadlam owsianke cynamonową ,teraz wciągam kawke.

MARTOLINA- nie,jeszcze nie robilam sernika-jutro bede na zakupach i zrobie w sobote jak cala rodzinka jest razem w domku:tak:

JUSTA- witaj o pranku;-)u mnie bialooo-sam szron wszedzie,auto skrobalam jak odwozilam dzieci do przedszkola:baffled:

WIKULA- nie denerwuj sie-zawsze ktos sie znajdzie kto bedzie krytykowal;-)


witam wszystkie babeczki


LOREE,BOOZQOWA,MUSIA- gdzie jesteście???????????????????mam nadzieje,ze dzieci zdrowe:tak:


BAFINKA- cześć -haha,ja juz po owsiance a Tobie życze smacznego:))



ja wczoraj nagle zniknęlam bo poszliśmy dzialać :)))
 
Ostatnia edycja:
Witajcie;-)
u mnie 200 g mniej od wczoraj. Nie potrafie powstrzymac sie od codziennego ważenia sie;-)
ja do sernika dodałąm słodzik w proszku. Nie pamietam nazwy bo mi sie juz skończyl. Nie uzywam słodzikow na bazie aspartanu. Przerazilo mnie to co znalazłam w necie... kupiłam Ksylitol. Kosztuje sporo ,a le ograniczam słodzenie do minmum. Ale kawki bez cukru nie dam rady:no:

Dzis ostatni dzień Pw potem tylko P
 
MARTOLINKA- gratki spadku :)))
a gdzie kupilas ten slodzik Ksylitol??? w jakim sklepie?

acha-ja tez nie moge sie powstrzymac od codziennego ważenia-tak jakoś weszlo mi w krew :))
 
reklama
witam się babeczki :-D ja od rana z kompletnym rozstrojem :eek: mam niesamowitą biegunkę, a do tego nie potrafię nic przełknąć, bo mam wrażenie, że zwymiotuję :baffled: a muszę jechać tam gdzie mieszkałam na pocztę, bo jest do mnie przesyłka. jak jej nie odbiorę, to ją odeślą :eek: a jak narazie nie potrafię się ruszyć z domu, bo co parę minut muszę biegać do wc. chyba nawet nie będę chwilowo pić wody ani nic, bo to też ma wpływ :baffled: rany- masakra
wczoraj na wieczór wypiłam gorący kubek- to chyba to. albo nie wiem co- pewnie jelitówka mnie dorwała :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry