B
bunia87
Gość
a co to za naleśniczki robicie? bo ja takowe mleko "suszone odtłuszczone" posiadać to bym se zrobić naleśnikaczka 

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

jak juz będę mieć kuchnię w całości i wznowię całkiem dietkę na chudnięcie, a nie trzymanie wagi, to będę sobie takie naleśnikacze robić na śniadanka
mam nadzieję, że w tym tygodniu juz mi się uda wznowić dietke, bo znowu czuję się ogromna i nie mogę patrzeć na siebie
no i waga stoi, a było tak miło jak leciała w dół ;-) tylko trudno się ogarnąć jak się nie pamięta gdzie co i w którym kartonie jest, a szkoda nowego kupować. więc wolałam przejść na II fazę, niż jeść byle co, albo wogóle nie jeść
ale fajnie w dukanie jest to, że w każdej chwili można dietkę na chudnięcie wznowić
i chudnąć dalej 
a na drugie bigosik
dukanowsko, bo dukanowsko, ale np. na śniadanko zjadłam kromkę chleba razowego :-) jednak za trudne gotowanie i kombinowanie bez kuchni
ale spoko loko- byle waga stoi, a potem znowu ruszy z kopytka w dół i będę się gubić
byle do wiosny, byle będzie mnie o te przynajmniej 20kg mniej
w planach jest 30, ale i do tego powoli dojdę
najwazniejsze, ze wiem, do czego chcę wrócić- do smacznego, zdrowego jedzonka no i tracenia zbędnych kilogramków
a tymczasem nacieszę się chlebkiem i serem zółtym- z tym że ja jem goude fit z hohlanda :-) i przyznam bez bicia, że podjadałam ją nawet w II fazie. jak widać na mnie niektóre produkty nie działały opornie i nie zatrzymywały wagi- np. owocowe serki czy jogurty :-)
wstawiłam zdjęcia mojej teraźniejszej gębiczki
możesz sobie porównać :-) widać, że w uszach schudłam ;-)
I zostalo by mi do zrzucenia jakies 1,5 kg...
Zobaczymy, czy uda sie jeszcze cos zrzucic.