reklama

Dieta odchudzająca starającej

cześć kaczuszki moje kochane:)
BAFINKA- dziekuje za przepis-mniaaaammmmmm,juz zrobilam ,pyyycha-dla Toma tez mam ucieszy sie:)) i ciesze sie ze kurak wyszedl-to ten z przepisu Jusy??

MACKU- t chodzi o calego kurczaka-nacierasz przyprawami i nabijasz na butelke po powku a do środka nalewasz wode (albo zostawisz piwko:) )w czasie pieczenia woda paruje i podobno kurak sam rozplywa sie u ustach :))

WIKULA- no wlecialam do Was bo teskno mi i powoli sie zbieram "do kupy"...;/
bardzo mi przykro-tule do mojego 75B...myślalam ,ze ten cykl bedzie Wasz...jestem z Tobą!!!

pozdrawiam i ściskam wszystkie kobietki:)

a ja dzis na wadze zobaczylam pol kg mniej po kilku dniach zastoju..:)
 
reklama
mama super że waga leci :)
kurczak to mój przepis przyprawy które miałam w domu to wymięszałam dodalam 2 łyżki oliwy natarłam go nabiłam na butelkę i ustawiłam ją w brytfankę do której wsadziłam jeszcze ziemniaki pokrojone w dzwonka cebulkę i pomidorki( to mąż miał)
a ja od gina dostałam jakieś tabletki których skutkiem ubocznym jest utrata wagi:)
 
mama super że waga leci :)
kurczak to mój przepis przyprawy które miałam w domu to wymięszałam dodalam 2 łyżki oliwy natarłam go nabiłam na butelkę i ustawiłam ją w brytfankę do której wsadziłam jeszcze ziemniaki pokrojone w dzwonka cebulkę i pomidorki( to mąż miał)
a ja od gina dostałam jakieś tabletki których skutkiem ubocznym jest utrata wagi:)
Ale fajnie!
A na co konkretnie sa te tabsy?
 
WIKULA- kochana trzymaj sie ...zbieraj sily i walcz dalej...ja mam swoje skarby i mi moga juz rece opadac bo o każde dziecko walczylam....ale Ty walczysz o pierwsze i musisz byc silna,nie dac sie przeciwnosciom.....
mi pomoglo wyplakanie sie,wyspanie w dzień na maxa(mąż z dziecmi w weekend) i rozmowa z mężem...odpoczynek od forum-suwaczków ciążowych..jestem z Tobą i wspieram jak moge!

BAFIKA- no to smakowity obiadmieliscie:)
 
Hej.:-)

cześć kaczuszki moje kochane:)
BAFINKA- dziekuje za przepis-mniaaaammmmmm,juz zrobilam ,pyyycha-dla Toma tez mam ucieszy sie:)) i ciesze sie ze kurak wyszedl-to ten z przepisu Justy??

MACKU- to chodzi o calego kurczaka-nacierasz przyprawami i nabijasz na butelke po powku a do środka nalewasz wode (albo zostawisz piwko:) )w czasie pieczenia woda paruje i podobno kurak sam rozplywa sie u ustach :))
Nadal nie zakupiłam mleka odtłuszczonego i nie wiem jak smakują te batony , których przepis podawałam . Tak je zachwalacie...
Kurczak I klasa! :tak::tak:
Mamo05 jak się cieszę , że znowu jesteś.:tak::-)

mama super że waga leci :)
kurczak to mój przepis przyprawy które miałam w domu to wymięszałam dodalam 2 łyżki oliwy natarłam go nabiłam na butelkę i ustawiłam ją w brytfankę do której wsadziłam jeszcze ziemniaki pokrojone w dzwonka cebulkę i pomidorki( to mąż miał)
ten przepis , który podawałam był prawie identyczny :tak:;-):-)

Mama - ty sie pozbierałaś a ja się coś rozsypuję, zupełnie nie wiem co mam robić...
i mnie jakiś dołek dopada :-( Wikulaa bardzo mi przykro, że się nie udało.:-(

" "Jeśli wiara czyni cuda,
musisz wierzyć, że się uda"
:tak::-)


Niby waga spada, ale jakoś na duchu podupadłam.Nie mam sił, jestem zmęczona już tym wszystkim.
Usługuję każdemu a sama kubka herbaty nie mogę się doprosić.:-(
Ł. do końca grudnia jeszcze na zmianach. Mam nadzieję , że potem wróci na normalny tryb pracy, bo jeszcze miesiąc i zwariuję.:baffled:
Z Kacprem lepiej. W piątek jedziemy na kontrolną wizytę i RTG. Mam nadzieję, że kości dobrze się zrastają.:tak:
Dieta idzie. :tak: nigdy nie sądziłam , że aż tak daleko zajdę. :sorry2:
 
mama - mnie to mój małż teraz strasznie denerwuje, nie wiem nawet sama dlaczego...

Justa - ja już za długo walczę dlatego brak mi sił...

zapomniałam rano wejść na wage...ale mam@ więc pewnie waga stoi w miejscu, jak się @ skończy to wtedy się zważę i może będą jakieś większe efekty...kurcze tak niewiele brakuje mi do celu, a nie mogę go osiągnąć...
ale chciałam się również pochwalić, od piątku zaczynam chodzić na siłownię:))) jeszcze tylko musze poszukać jakiegoś kompana do chodzenia na basen...
 
JUSTA- dziekuje :)nie pisze tak czesto jak kiedy ,ale wlatuje..
mam nadzieje ze po rtg bedzie wszystko si-moja Zuza miala zlamaną reke 2 cm nad lokciem-upadek byl nie grozny-w domu-ale niefortunnie wywinela reke i calym ciezarem upadla na wykrzywiona reke...puchla w oczach-gips na 4 tyg...miala niecale 3 lata.

WIKULA- kochana u mnie doszlo do tego ,ze ak jedlismy np.odiab to nagle mowie mojemu mężowi-jak Ty mnie wnerwiasz.....tak nagle ,bez niczego.....mysle ,ze nagromadzily sie we mnie emocje i "mowily"za mnie-mimowolnie....dlatego pomyslalam ,ze to punkt krytyczny...mysle ,ze oboje potrzebujecie odsapnąć-dlatego super ,ze zapisalas sie na silownie-bedziesz miala czym zająć mysli:)


moja waga tez stoi od wczorajszego spadku nic nie zeszlo,ja owsianka kakaowa i kawa latte:)

pozdrawiam i milego dnia:)
 
maćku te tabletki są na cukrzyce ale ja jej nie mam... ale gin powiedział ze hormony w nich zawarte pomagają na uregulowanie organizmu... jak kazał brać to biore:) ja się dziś nie ważyłam jutro sie zważe to może jakiś spadek będzie...
mama nie opuszczaj nas więcej smutno i pusto tu bez siebie:) a jutro spróbuje owsiankę kakaową bo sama na to nie wpadłam...
justa ten przepis na batoniki to właśnie od ciebie:) są przepyszne musisz spróbować:)
lilith gdzie jesteś??
wikula bardzo dobry pomysł ja też chce chodzić na siłownie albo na aerobik ale nie mam z kim:(
 
reklama
BAFINKA- mam nadzieje,ze tabletki Ci wyregulują co trzeba i bedzie efekt:)
no i życze ,zeby jutro byl ladny spadek:))

ja tak dzis przypadkiem spojrzalam na kakao i mnie naszlo-dalam pol lyzeczki i 1 tabl.slodzika i wyszlo smaczne:)

mam nadzeje,ze Tobie tez bedzie smakowala..

LILITH,BOOZQOWA,MARTOLINKA- co u Was??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry