Witajcie.:-)
Mama05 kto jak kto, ale ty to zawsze wszystkich przywołasz. :-)
artyna trochę mnie dziwią posty takie jak twój.. mam wrażenie że zjadłaś wszystkie rozumy.. a skąd ty wiesz że ona jest niebezpieczna?? dziewczyny ją stosują dlugi czas chudną nawet 20 kg i ani efektu jojo ani żadnych zaburzeń w organizmie nie mają... ja sama jestem na niej od połowy wrześnie i czuję się świetnie teraz musiałam przejść na III faze bo jestem w ciąży ale nadal czuje się ok i moja morfologia to potwierdza więc nie rozumiem czemu siejesz panikę...
hihi

. Potwierdzam ! Góry mogłabym przenosić, a przed dietą nie lada wyczynem było zasznurowanie buta.

Ja tylko na chwilkę.
Wpadłam powiedzieć ze wszystko jest ok, tylko straszniem ocno boli mnie klata. To przez ten gaz.Nawet dobrzeoddychać nie mogę.Jak bym miała żebra połamane...
I powiem Wam ze strasznie sie bałam, koleżanka z innego forum napisała mi smska i tak bardzo miło mi sie zrobiło. Bardzo duzo mi to dało, ta myśl że sa osoby ktore ona pamiętają

Moze jutro do Was wpadne
Buziolki
AAaaa narazie mąż zabronił dietki i moze ma racje

wiec zaczne jak bedzie juz wszystko ok
Do dietki wrócisz jak się lepiej poczujesz.

Trzymaj się cieplutko i dochodź do siebie.
ja wlasnie wcinam rybke wędzoną z chlebkiem razowym
smacznego !
U mnie III faza leci dalej i jest dobrze

wczoraj pozwoliłam soebie na piwko i dobrze mi było

dziś gołąbki.
Musze wybrac sie w końcu na jakies zakupy bo pogoda za oknem przytłacza mnie zupełnie
Znowu zimę nadają.

witam się i ja... mi waga nadal stoi... nie mam apetytu... chociaż wczoraj zrobiłam przepyszną ogórkową.. ogólnie mam ochotę na kwaśne... co mnie martwi bo ja chciałam dziewczynkę... ale najważniejsze byleby zdrowe..
A ja kwasiory jadłam na dziewczynki.

A słodkości na starszego.

;-)
Ja jestem, zaglądam regularnie, ale mam ostatnio kiepski nastrój i nie bardzo mam co pisać...
Staram się trzymać zasad III fazy, waga nie wariuje więc nie jest źle

)
wikulaa co jest kochana? Pisz, wesprzemy, wspomożemy...
U nas szpital, stąd moja nieobecność. Powikłania pogrypowe dopadły starszaków i męża. Zapalenie oskrzeli.Ja z Amelką trzymamy się.
W poniedziałek zaliczyłam chwilę grozy. U Kacpra pediatra stwierdziła nierównomierne bicie serca i skierowała nas do szpitala. W szpitalu znowu EKG, prześwietlenie klatki piersiowej, ogólne badania i opinia kardiologa, że to nasza pediatra coś chyba ze słuchem ma.

Wypuścili nas do domku. No, ale co żem się nastresowała to moje.
Dukam III F. Przyzwyczaiłam się już do 3 "małych " posiłków i 2 przystawek typu jog. naturalny, jabłko... Waga stoi na 59,1 kg.

Ale się zastanawiam , czy od lutego nie wskoczyć na start i dobić do 55 kg.
