reklama

Dieta odchudzająca starającej

LILITH- u nas nie ma dnia ,zeby Zuza nie pytala kiedy urodze 3 dziecko-nawet dzis do przedszkola jak ich prowadzialm to sie pytala kiedy bedzie miala siostre bo brata juz ma ....i tez jest mi przykro-bo tak tylko sie zapytalismy jakis czas temu czy chcieliby rodzenstwo ,a Oni podlapali temat i teraz wciąż pytaja...tez jest mi przykro...

co do Lidla to faktycznie-ja tam znalazlam jogurt naturalny z kawalkami ogorka i koperkiem i jak do tego starkuje sobie ogorka i dorzuce do jogurtu + przyprawy i mam mizerie jak ta lala:):):):)
 
reklama
Lilith,Mama ja tez często kupuję w lidlu! Warzywka na patelnię super, nabiał tez. I do tego w super cenie.
Rybki z Lidla też polecam- tuńczyk w puszcze i łosoś wędzony według mnie są rewelacyjne!
 
Wikula odpoczywaj, baw się dobrze a wagą się nie przejmuj. Może wcale nie przytyjesz;-)
A jeśli już , to tak jak piszesz-kilka dni uderzeniówki i będzie git.
 
LOREE- czesc ,nie grzesz wiecej :)))ja tez bym chciala wazyc moze nie 55 ale tek 58:)) ale jak bedzie 60 to juz bedzie si-tyle wazylam przed hormonami...

rybkiz lidla tez wyprobowalam i tą mielonke o ktorej misala Lilith:)
ja wczesniej do lidla nie jezdilam dopiera jak zaczelyscie pisac to skoczylam na zakupki :))
 
Mama czasem ciężko bez grzeszków :)
Swojskie winko miałam, słodkie jak diabli i niestety chipsów trochę potem podjadłam.....

W Lidlu kupowałam najpierw chemię, głównie płyny do mycia kuchni i łazienki. Używam ich już kilka lat. Kiedyś kupiłam trochę jedzenia a teraz często robię tam zakupy. Nie spotkałam tam nigdy starych warzyw i owoców.
 
Mama widzę,że obie zaczynałyśmy dietę z taka samą wagą;-)
Ja chciałabym mieć wagę sprzed pierwszej ciąży, czyli 52 kg. Ostatni raz ważyłam tyle 5 lat temu:-(
 
Cze dziewczyny!:-)
Wczoraj zrobilam znowu sernik - tym razem z sypkim slodzikiem i maka kukurydziana (zamisat skrobii). I znowu zakalec!:wściekła/y: Po prostu rece i majtki opadaj:no:

A dzis na obiadek zrobilam rosol i do tego makaron (jajko+maka kukur.). Moj M zjadl ze mna, a po chwili wszystko oddal:baffled::-D

Jutro wazenie - az strach sie bac;-)
 
Mama widzę,że obie zaczynałyśmy dietę z taka samą wagą;-)
Ja chciałabym mieć wagę sprzed pierwszej ciąży, czyli 52 kg. Ostatni raz ważyłam tyle 5 lat temu:-(
LOREE- no wlasnie,od tej samej wagi zaczelysmy-ja mam 31 lat skonczone i mi waga 52 juz nie grozi :):))) jak zaszlam w ciąze z Zuza mialam 56kg,ale teraz bede szczesliwa jak sie uda zejsc na 60 -no moze na 59 ;))))a Ty ile masz dzieci ??:)

MAĆKU- jak tam wazenie???u mnie nadal waga stoi-juz 4 dzień.....dzis sam nabial zapodam bo musi cos ruszyc w koncu.

BUNIA,LILITH,BAFINKA i reszta -wstaaaaawać:)
 
reklama
dzień dobry:) dzień tylko do spania jakaś leniwa jestem... ale śniadanko już było dokończyłam kalafior z wczoraj i mały jogurcik wciągnełam....;) a na obiad wątróbka z cebulką
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry