reklama

Długość szyjki macicy

Właśnie też mam wrażenie, że to jest istotne. Jak byłam w szpitalu z powodu krótkiej szyjki to lekarze podkreślali, że dobrze, że jest zamknięta.
U mnie jak się skracała szyjka to czułam rozpieranie w brzuchu, zwłaszcza przy chodzeniu. Plamienie miałam w 20. tygodniu, ale szyjka wtedy jeszcze wyszła w normie 3.2 cm, a po 6 tygodniach była już 2 cm, więc te różnice były wyraźne. Gdybym robiła częściej usg to może udało by się wyłapać moment, kiedy skróciła się poniżej normy.
Ja też czuje takie rozpieranie w brzuchu, ale właściwie tylko w podbrzuszu i też najbardziej przy chodzeniu. Dwa tygodnie temu to rozpieranie było większe, aż nie mogłam iść, takie ciągnięcie w dół i na wizycie tydzień temu powiedziałam o tym lekarzowi, jak mu opisałam to stwierdził, że to skurcze i biorę teraz Aspargin 2x2 i takie te największe uciski na podbrzusze przeszły, ale dalej czuje czasami jak to napisałaś rozpieranie i takie napieranie na podbrzusze przy chodzeniu, nie wiem czy to też skurcze są. Ty to czułaś na całym brzuchu czy też tylko w podbrzuszu? Dodatkowo dzisiaj czuje, że mnie boli bodbrzusze trochę jak przy miesiączce albo zaparciach. Wczoraj byłam w szpitalu i wszystko było dobrze, więc mam nadzieję, że to przejdzie jutro.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja też czuje takie rozpieranie w brzuchu, ale właściwie tylko w podbrzuszu i też najbardziej przy chodzeniu. Dwa tygodnie temu to rozpieranie było większe, aż nie mogłam iść, takie ciągnięcie w dół i na wizycie tydzień temu powiedziałam o tym lekarzowi, jak mu opisałam to stwierdził, że to skurcze i biorę teraz Aspargin 2x2 i takie te największe uciski na podbrzusze przeszły, ale dalej czuje czasami jak to napisałaś rozpieranie i takie napieranie na podbrzusze przy chodzeniu, nie wiem czy to też skurcze są. Ty to czułaś na całym brzuchu czy też tylko w podbrzuszu? Dodatkowo dzisiaj czuje, że mnie boli bodbrzusze trochę jak przy miesiączce albo zaparciach. Wczoraj byłam w szpitalu i wszystko było dobrze, więc mam nadzieję, że to przejdzie jutro.
Czułam to rozpieranie przede wszystkim w podbrzuszu, ale nie było bolesne. Raz, przed plamieniem, miałam ból jak przed miesiączką - trwało to pewnie niecałą minutę. Do tej pory nie wiem, po czym rozpoznać skurcze - czy to wystarczy, że twardnieje mi brzuch, czy musi się pojawić jakiś ból...
Teraz mam pessar, biorę luteinę i bardzo dużo odpoczywam - szyjka się wydłużyła, a tak czy inaczej pod koniec dnia, albo przy gwałtowniejszych ruchach dziecka mam wrażenie, że brzuch jest trochę twardszy. Nie jest to tak często jak przed założeniem pessara, ale jednak się zdarza.
Lekarka mi powiedziała, że to norma, że pod koniec dnia ten brzuch może być twardszy. Ale sama nie wiem, bo wcześniej też słyszałam, że wszystko w normie, a szyjka się jednak stopniowo skracała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry