Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
My też bez czapki i dobrze nam tak :-), choć co poniektóre napotkane osoby patrzą na to ze zgrozą .... ale my się nie boimy i dalej bez czapeczki chodzimy ;-)
my tez walczylismy z babcinymi nawykami.... wygralismy, babcia widze, ze zaciska zabki, ale jest twarda. i dobrze nam z tym
bo wg niej: Jas za lekko ubrany, na pewno mu zimno -nie wazne, ze jest spocony to trzeba jeszcze sweterek zalozyc.
czapka - powinna być!!!
ale powoli przestawia sie na mlodsze pokolenie )
Czapka czapką, na mnie wczoraj nakrzyczała jakaś pani na poczcie, że małemu skarpetek nie założyłam!! Ja do niej, że jest prawie 30 stopni i że ona też nie ma skarpet, a ona że mam kilkumiesięcznego dziecka nie porównywać do starej baby, to ja Jej, że rzeczywiście i do Stasia: "przepraszam za to porównanie";-) Normalnie tak się napuszyła, ale już nic nie powiedziała
Nie rozumiem czemu miałabym zakładać skarpety i czapkę w taki upał... Co innego gdyby mały biegał na słońcu, to jakaś ochrona główki musiałaby być, ale jak jest w wózeczku...
Ja mojej Dominice zakładał kapelusik albo jakąś chustkę na główkę jak gdzieś idziemy w słońcu bo nasz wózek nie posiada daszka.
A popołudniami jak idziemy na spacerek i nie ma już słońca niunia nie mam nic na główce.
Ja tez mojej niunia jak miała ze 4m_ce to nie zakładałam czapeczki do wózka bo budką ja chroniła od tego.
Dziś to można powiedzieć, że jest zimno w porównaniu z wczorajszym upałem. A w przychodni (w której z tyłka pot mi kapał) Pani miałą w wózku tak na ok. 3-tygodniowe dziecko zaputane w ciepłe śpiochy i czapkę, i właśnie przypinała pokrywę gondoli (której ja jeszcze nigdy nie zastosowałam). W uszy nie zaglądałam, ale byłabym skłonna założyć się że wata była ;-)
my tez bez czapki, o wacie niedawno uslyszalam w programie mamo to ja, wypowiadal sie tam pediatra, ze zapalenie bierze sie od kataru ktorego dziecko moze sie nabawic jesli nie ma czapki, no ale w taka pogode to raczej rzadko sie zdarza, w ogole jesli oczywiscie nie mam mrozu na dworze itp. to powinno byc dziecko bez czapki, zeby sie hartowalo, bo potem byle przeciag i chlodek i moze sie rozchorowac, no a u nas to jak ostre slonce to kapelusik albo cienka chustka