• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dramat u lekarza, co robić?

Hej, mam ogromny problem z wizytami u lekarza… Mały ma 22msce i od jakiegoś czasu reaguje histerią na przychodnie, lekarzy itd. Doszło już do tego, że jak tylko idziemy w kierunku naszej przychodni, to jest ryk. Reaguje skrajnie już nawet na kobiety z wyglądu przypominające naszą pediatrę, np. w sklepie, windzie. O załatwieniu sprawy w jakiejkolwiek instytucji mogę zapomnie. Nie wiem, co robić. Czy któraś z Was przez coś podobnego przechodziła? Kiedy to może minąć? Skąd taka trauma? Mieliśmy dwa pobyty w szpitalu mało przyjemne, mówiąc delikatnie, czy to może być trop? Albo okres fizjoterapii, jak miał od 2 do 8 mscy… bardzo na ćwiczeniach płakał, chociaż to był bobath, więc nie jakoś hardkor. Mały generalnie jest bardzo wrażliwy, nie daje sobie obciąć paznokci, włosów, na wszystko muszę mieć sposób, więc może to kwestia osobowości, temperamentu? Próbowałam ze stetoskopem, termometrem, bawiłam się w lekarza, nic nie pomaga. Ostatnio się rozpłakał na widok scenki u weterynarza w książeczce…
 
reklama
Mój młodszy syn też tak reagował i lekarza jak go badała, musiał się rozebrać do badania itd.
Przeszło z czasem (w lipcu będzie miał 3lata) - teraz chętnie sam daje się osłuchać.
I tak pobyt w szpitalu, kroplówki co zmianę inna twarz pielęgniarki ma na pewno na to wpływ (autopsja)
 
Ponoć takie małe dzieci, poniżej roku, nic nie zapamiętują, ale nie wierzę w to, coś w główkach zostaje, bo takie traumy nie biorą się chyba z nikąd
Nie no już bez przesady, to nie jest jakaś ogromna trauma. Po prostu kojarzy, że to nie jest przyjemne. Z czasem mu przejdzie.
Możecie czytać książeczki. Pucio, Jadzia Pętelka, Jano i Wito, Kocia Kocia mają tomy o lekarzu.
 
Hej, mam ogromny problem z wizytami u lekarza… Mały ma 22msce i od jakiegoś czasu reaguje histerią na przychodnie, lekarzy itd. Doszło już do tego, że jak tylko idziemy w kierunku naszej przychodni, to jest ryk. Reaguje skrajnie już nawet na kobiety z wyglądu przypominające naszą pediatrę, np. w sklepie, windzie. O załatwieniu sprawy w jakiejkolwiek instytucji mogę zapomnie. Nie wiem, co robić. Czy któraś z Was przez coś podobnego przechodziła? Kiedy to może minąć? Skąd taka trauma? Mieliśmy dwa pobyty w szpitalu mało przyjemne, mówiąc delikatnie, czy to może być trop? Albo okres fizjoterapii, jak miał od 2 do 8 mscy… bardzo na ćwiczeniach płakał, chociaż to był bobath, więc nie jakoś hardkor. Mały generalnie jest bardzo wrażliwy, nie daje sobie obciąć paznokci, włosów, na wszystko muszę mieć sposób, więc może to kwestia osobowości, temperamentu? Próbowałam ze stetoskopem, termometrem, bawiłam się w lekarza, nic nie pomaga. Ostatnio się rozpłakał na widok scenki u weterynarza w książeczce…
myślę, że jest po prostu bardzo wrażliwy i pamięta, że ludzie w fartuchach nie kojarzą się z niczym miłym :( u nas córka nie lubiła szczególnie lekarzy mężczyzn. też był hardcore z wizytami, nawet nie wiem w którym momencie się to odwróciło, ale teraz lubi chodzić do przychodni :) ma ponad 3 lata. oswajaj tak jak to robisz, zabawa, książeczki. ale pewnie najbardziej pomoże czas. sytuację szpitalne też z nami zostają później na długo niestety.
 
Nie no już bez przesady, to nie jest jakaś ogromna trauma. Po prostu kojarzy, że to nie jest przyjemne. Z czasem mu przejdzie.
Możecie czytać książeczki. Pucio, Jadzia Pętelka, Jano i Wito, Kocia Kocia mają tomy o lekarzu.
Już rozkładam ręce, nic nie pomaga. Zakładam, że przejdzie, pytanie kiedy, bo teraz jest dramat, kopie, szczypie, warczy, płacze okropnie, następnym razem zacznie chyba gryźć
 
reklama
Już rozkładam ręce, nic nie pomaga. Zakładam, że przejdzie, pytanie kiedy, bo teraz jest dramat, kopie, szczypie, warczy, płacze okropnie, następnym razem zacznie chyba gryźć
Ale tak co chwilę chodzicie do lekarza?
Mój syn miał tak, że wył od samego wejścia, a teraz ma skonczone 3l i wchodzi bez problemu.

Ja bym w domu tłunaczyła, ale u lekarza po prostu złapala, przytrzymała i zrobiła co trzeba. To nie wywoła traumy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry