reklama

DUŻE RODZINY 3+ część 2

My już też kurtki zimowe mamy dawno poprawę i schowane do garderoby. Dzieci Twoje nie dziwne tylko jeszcze się uchowały jako tako[emoji38]i tak trzymać. Mój starszy całą zimę się dobrze trzymał tylko teraz wiosnę słabo przywitał...no ale jak że szkoły bez kurtki się wracalo to coż[emoji6]a szału wiosennego u nas nie ma tak, że zazdroszczę słonka zwłaszcza, że na ta okazję kupiłam sobie świetna ramoneske i nie mogę się doczekać chwili kiedy będę mogła się w niej zaprezentowac[emoji38][emoji1]
 
reklama
My już też kurtki zimowe mamy dawno poprawę i schowane do garderoby. Dzieci Twoje nie dziwne tylko jeszcze się uchowały jako tako[emoji38]i tak trzymać. Mój starszy całą zimę się dobrze trzymał tylko teraz wiosnę słabo przywitał...no ale jak że szkoły bez kurtki się wracalo to coż[emoji6]a szału wiosennego u nas nie ma tak, że zazdroszczę słonka zwłaszcza, że na ta okazję kupiłam sobie świetna ramoneske i nie mogę się doczekać chwili kiedy będę mogła się w niej zaprezentowac[emoji38][emoji1]
U nas ta wiosna też z doskoku... jednego dnia ciepło drugiego zimno... no cóż mamy dopiero marzec...
 
My mamy dobrze przejściówki na jesień i wiosnę. U nas w górach to rano jak dzieci wychodzą do szkoły przed 7 rano to jest mróz np. dziś było -2°C a już jak wracają to było 14 czy nawet 16 stopni ciepła. Z rana dobrze ciepło utrzymują+pod spód polar cieńszy daje, jak kończą nie wkładają polaru już i ciepło odprowadza fajnie bo membranę mają wszytą w plecy. W sam raz na taką aurę ciepło-zimną.

Najważniejsze to odpowiednia odzież.
 
Hej, u nas też co chwilę jakąś infekcja albo wirus na zmianę. Co się połączymy to znowu coś. Starszak ma katar sienny i non stop zasmarkany, czy to lato czy zima a sredniak slabszej odporności to co chwila przynosi coś ze szkoły za najmłodszą się w miarę trzyma A tak to przy chorobie leczymy się syropem z cebuli i bioaron kupuje. A i dzieci biorą tran ale Cyba słabo pomaga na odporność..
 
[QUOTE="MamaTrójeczkiQUOTE]Kiedyś przeglądałam stronę Pan Tabletka na, której było porównanie i analiza składowa dostępnych na rynku aptecznym, że tak to nazwe[emoji38] niektórych tranow. Nie skupialam się w tym momencie akurat na tym, bo mnie interesowały wody morskie. Bylo tam też porównanie syropow na podniesienie odporności. Warto tam zajrzeć.
 
Tak najlepiej to chyba warto sie pokusic o zrobienie własnych specyfików. Za chwile zacznie sie sezon... polecam syrop z miszka i pędów sosny... do tego warto miec w domu dobry miód i sok z malin albo galaretkę z czaenego bzu... u nas to jedyne leki, no dobra mamy jeszcze ibum i paracet tak na wszelki wypadek...
I na jesień poszukajcie dobrej witaminy D a teraz dzieci na slonko ile wlezie...
 
Tak, wit D dużo daje. Przy niedoborze córka ciągle chorowała. Teraz spokój. Czasem jakieś przeziębienie (najgorsze właśnie te przejściowe sezony).
 
Hej Dziewczyny, wieki mnie tu nie było, więc pewnie mnie nie pamietacie. Ale może uda mi sie jakoś wdrożyć :)

Wczoraj robiłam syrop z czosnku, dzisiaj będę próbować
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry