reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
ciotka dała mi świeże jaja ze wsi więc zaraz cos z nich wykombinuję całe szczęście już mi przeszła do nich niechęć bo miałam straszną na widok jajek i ich zapach zwiewałam jak mogłam najdalej ale jajek na miękko nie tknę nadal ;D
 
a ja ciągle monotematycznie - mięso, mięso, mięso - aż tu nagle z zaskoczenia TWIX (caly), a dotychczas od slodyczy mnie odrzucalo???!!!
no i przylaczam się do glosów o twarożku ale wylącznie z rzodkiewkami :P
a wczoraj o 22 mąż miał rundkę po sklepach za żółtym serem - no cóż nikt nie mówił ze będzie lekko ;D
pozdrawiam
p.s. niestety ktos napisal o jajkach na miekko - i czuje za na kolacje jedno nie wystarczy
p.s. czy którejś z was wyskoczyl nagle brzuszek - bo mi w nocy z wczoraj na dzisiaj - jest nie do poznania??????? ;D
 
reklama
już normalnie jadłam jajka na twardo a tu proszę dostałam świeżutkie ze wsi robię do obiadu sadzone a tu na wymioty mi się zbiera masKRA
teraz zjadłam ziemniaczki sandacza smażonego i oczywiście surówkę z kiszonej kapusty zaraz pęknę

a co do kaszy to najlepsza jest jęczmienna perłowa :laugh:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry